Balony przemytnicze spadły w lesie w miejscowości Rudnik, niedaleko Mińska Mazowieckiego - ustalił reporter RMF FM Kacper Wróblewski. Do balonów były doczepione paczki, w których znajdowały się nielegalne papierosy. Zgłoszenie w tej sprawie otrzymaliśmy na Gorącą Linię RMF FM. Do podobnego incydentu doszło też wieczorem. W miejscowości Urzut w powiecie pruszkowskim koło Nadarzyna na Mazowszu spadł balon. Na szczęście nie stwarzał żadnego zagrożenia.
- Więcej informacji z kraju i ze świata znajdziesz na stronie głównej rmf24.pl
Policja w rozmowie z dziennikarzem RMF FM potwierdziła, że odnalezione obiekty to dwa balony przemytnicze. Były do nich doczepione pakunki, w których znajdowały się nielegalne papierosy - 4 tys. sztuk. Spadły przed południem, daleko od zabudowań.
Obecnie nie ma potwierdzenia, skąd dokładnie balony dotarły do miejsca oddalonego od Warszawy o nieco ponad 50 km, jednak wszystko wskazuje na to, że nadleciały z Białorusi - informuje reporter RMF FM Kacper Wróblewski.
W sobotę wieczorem w miejscowości Urzut w powiecie pruszkowskim koło Nadarzyna na Mazowszu doszło do podobnego incydentu. Spadł tam balon. Nie stwarzał żadnego zagrożenia - przekazali RMF FM pruszkowscy strażacy.
W ostatnich tygodniach niejednokrotnie wojskowe systemy radiolokacyjne rejestrowały obiekty zza wschodniej granicy wlatujące w polską przestrzeń powietrzną. W większości przypadków balony lądowały na Podlasiu.
Dzisiejsze znaleziska zabezpieczyła policja. Na miejscu zakończyły się już działania służb. Nikt nie został poszkodowany.
Możecie dzwonić, wysyłać SMS-y lub MMS-y na numer 600 700 800, pisać na adres mailowy fakty@rmf.fm albo skorzystać z formularza WWW.


