Do 3 lat więzienia grozi Ukraince, która na Dworcu Centralnym w Warszawie podpaliła włosy innej kobiety. 35-letnia napastniczka usłyszała już zarzuty i została tymczasowo aresztowana.
- Więcej informacji z kraju i ze świata znajdziesz na stronie głównej rmf24.pl
Stołeczna policja informuje, że do incydentu, który mógł mieć dramatyczne skutki, doszło w drugiej połowie stycznia w hali dworca. Ukrainka podpaliła włosy innej kobiety i uciekła.
Zatrzymanie napastniczki było efektem pracy operacyjnej policjantów, która trwała ponad 2 miesiące. Kobietę ujęto przy ul. Sobieskiego w Warszawie.
35-letnia Natalia S. usłyszała zarzut narażenia na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia albo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu oraz kierowania groźby pozbawienia życia wobec innej osoby. Sąd zdecydował o jej tymczasowym aresztowaniu na 3 miesiące.
Kobiecie grozi do 3 lat więzienia. Policja nie ujawnia bliższych okoliczności ataku ani tego, czy kobiety się znały.


