Ogromny pożar lasu w miejscowości Międzyleś niedaleko Warszawy. Mieszkańcy wsi, które znajdują się w pobliżu lasu, zostaną ewakuowani - przekazały służby, które koordynują walkę z ogniem. Na miejsce został wysłany policyjny Black Hawk, do którego przymocowany jest tzw. Bambi Bucket - czyli gigantyczny zbiornik, który umożliwia zrzut wody z powietrza.
- Więcej aktualnych informacji z Polski i ze świata znajdziesz na stronie głównej RMF24.pl. Bądź na bieżąco.
W powiecie wołomińskim strażacy walczą z pożarem lasu. Płonie ponad 30 hektarów terenu.
Jak dowiedział się reporter RMF FM Kacper Wróblewski, mieszkańcy wsi, które znajdują się w pobliżu lasu zostaną ewakuowani.
Chodzi o mieszkańców wsi Ołdakowizna i Rządza, które znajdują się tuż przy zablokowanej od kilku godzin drodze krajowej numer 50 na odcinku Stanisławów - Łochów. Kierowcy muszą korzystać z objazdu Drogą Wojewódzką nr 637 i trasami lokalnymi ze względu na prowadzoną akcję gaśniczą.
Decyzja o ewakuacji zapadła w trakcie sztabu kryzysowego w gminie Poświętne.
Ogień zbliża się do zabudowań - przekazał nadleśniczy Piotr Serafin z nadleśnictwa Mińsk.
Służby nie wykluczają, że przyczyną pożaru było podpalenie.
Na stronie urzędu gminy Stanisławów zaapelowano o natychmiastowe i maksymalne ograniczenie zużycia wody z sieci wodociągowej, w związku z rozprzestrzeniającym się pożarem lasu oraz koniecznością zapewnienia odpowiedniego ciśnienia wody dla jednostek Straży Pożarnej prowadzących akcję gaśniczą.
Prawie 400 strażaków z 75 pojazdami próbuje opanować pożar lasu pod Warszawą - poinformował w czwartek wieczorem komendant główny Państwowej Straży Pożarnej nadbryg. Wojciech Kruczek. Dodał, że kolejne 20 pojazdów i strażacy udają się na miejsce akcji.
Powiedział, że dzięki temu, iż wieczór przyniesie zmniejszenie siły wiatru, a noc zwiększenie wilgotności, będzie duża szansa, żeby pożar ograniczyć. Podkreślił jednak, że zmienność sytuacji może być ogromna i na piątek przygotowywane są kolejne śmigłowce z policji i Lasów Państwowych, gotowe do ewentualnego dogaszania.
Do sytuacji odniósł się również premier Donald Tusk. "Służby walczą z pożarem w powiecie wołomińskim. Jestem w stałym kontakcie z ministrem MSWiA i szefami służb - na miejscu działa już policyjny Black Hawk i Dromadery. Kierowane są kolejne siły, a najważniejsze pozostaje bezpieczeństwo mieszkańców i opanowanie sytuacji" - poinformował szef rządu na platformie X.


