Jesienią 2025 roku świat obiegła wiadomość o jednym z najbardziej spektakularnych napadów ostatnich lat – czterech zamaskowanych sprawców w ciągu zaledwie siedmiu minut zrabowało z paryskiego Luwru osiem bezcennych klejnotów koronnych. Teraz ta historia trafi na wielki ekran. Za kamerą stanie francuski reżyser Romain Gavras.
- W październiku 2025 roku w paryskim Luwrze doszło do spektakularnego napadu.
- Złodzieje dostali się do Galerii Apolla przez okno balkonowe, wśród skradzionych przedmiotów była m.in. tiara cesarzowej Eugenii.
- Historia napadu zainspirowała trzech dziennikarzy śledczych do napisania bestsellera "A Grab at the Louvre".
- Prawa do ekranizacji książki kupił znany reżyser Romain Gavras. Nieoficjalnie, premiera filmu planowana jest na 2028 rok.
- Więcej aktualnych informacji z Polski i ze świata znajdziesz na stronie głównej RMF24.pl. Bądź na bieżąco.
19 października 2025 roku, tuż po godzinie 4 nad ranem, paryski Luwr - jedno z najważniejszych i najczęściej odwiedzanych muzeów świata - stał się areną wydarzeń, które na zawsze zapisały się w historii współczesnej przestępczości. Czterech zamaskowanych sprawców, wdarło się do legendarnej Galerii Apolla. W ciągu zaledwie siedmiu minut dokonali zuchwałego rabunku, wynosząc osiem bezcennych klejnotów koronnych o łącznej wartości sięgającej 88 milionów euro.
Złodzieje dostali się do muzeum przez okno balkonowe, wykorzystując podnośnik zamontowany na ciężarówce. Ich łupem padły m.in. tiara cesarzowej Eugenii - żony Napoleona III, ozdobiona ponad dwoma tysiącami diamentów, a także historyczne naszyjniki i brosze, będące nie tylko symbolem francuskiej historii, ale także bezcennymi dziełami sztuki jubilerskiej.
Francuskie organy ścigania natychmiast rozpoczęły szeroko zakrojone śledztwo. Przeprowadzono serię zatrzymań, a część podejrzanych przyznała się do winy. Jednak wiele pytań wciąż pozostaje bez odpowiedzi. Kulisy napadu, metody działania sprawców i przebieg śledztwa stały się inspiracją dla trzech francuskich dziennikarzy śledczych - Jean-Michela Decugisa, Jeremie Pham-Le oraz Nicolasa Torrenta. Ich książka "A Grab at the Louvre" szybko zyskała status bestsellera, oferując czytelnikom unikalny wgląd w świat przestępczy, policyjne dochodzenie i nieznane dotąd szczegóły tej spektakularnej kradzieży.
Jak podkreśla wydawnictwo Flammarion, autorzy książki wykorzystali tajne dokumenty, sensacyjne raporty oraz rozmowy z osobami posiadającymi dogłębną wiedzę na temat sprawy. Dzięki temu powstała dynamiczna, pełna napięcia opowieść, która przykuła uwagę filmowców.
W ślad za sukcesem książki, prawa do ekranizacji historii napadu na Luwr nabył Romain Gavras - reżyser znany z odważnych, dynamicznych produkcji oraz współpracy z największymi gwiazdami światowej muzyki. Gavras ma na swoim koncie m.in. kultowe teledyski dla M.I.A. ("Bad Girls") oraz Jaya-Z i Kanye Westa ("No Church in the Wild"), a także komedię przygodową "Sacrifice" z Anyą Taylor-Joy w roli głównej.
Teraz reżyser zapowiada film, który ma być czymś więcej niż tylko kolejną opowieścią o zuchwałym napadzie.
Choć szczegóły dotyczące obsady, tytułu filmu oraz daty premiery wciąż owiane są tajemnicą, już teraz wiadomo, że produkcja nie będzie prostą kalką amerykańskich hitów w stylu "Ocean’s Eleven". Gavras zamierza postawić na realizm, napięcie i wierne oddanie atmosfery śledztwa, rezygnując z humorystycznego tonu znanego z hollywoodzkich produkcji.
Na razie nie ujawniono jeszcze, kto wcieli się w główne role ani jaki tytuł będzie nosił film. Wiadomo jednak, że scenariusz powstaje w ścisłej współpracy z autorami książki, a twórcy mają dostęp do unikalnych materiałów śledczych. Według nieoficjalnych informacji, premiera filmu planowana jest na 2028 rok.


