Do tragicznego wypadku doszło w poniedziałek w okolicach miejscowości Charzyny (woj. mazowieckie). Zginął 18-latek jadący motocyklem. Mężczyzna nie miał kasku.
- Najnowsze informacje z kraju i ze świata znajdziesz na RMF24.pl. Bądź na bieżąco.
W poniedziałek wieczorem policjanci z komendy w Płońsku otrzymali zgłoszenie o wypadku. Patrol zastał na miejscu dwa przewrócone motocykle i dwóch mężczyzn leżących w pobliżu - jednego z nich na jezdni, nieprzytomnego, drugiego na pobliskim polu, przytomnego.
Jeden z mundurowych rozpoczął resuscytację krążeniowo-oddechową u nieprzytomnego, a drugi pomagał w tym czasie leżącemu na polu. Po chwili na miejsce dotarło pogotowie i straż.
Niestety, życia 18-letniego uczestnika wypadku nie udało się uratować. To mieszkaniec powiatu żuromińskiego. Drugi uczestnik zdarzenia, 22-latek z powiatu płońskiego, z obrażeniami ciała trafił do szpitala. Pobrano od niego krew do badań, by sprawdzić, czy nie był pijany lub pod wpływem narkotyków.
Funkcjonariusze ustalili, że obaj kierowcy nie mieli na głowach kasków. Nie znaleziono ich także w pobliżu miejsca wypadku.
Dokładne okoliczności zdarzenia są wyjaśniane.


