Niemcy spodziewają się w najbliższych dniach nienotowanych w czerwcu temperatur. Termometry mogą wskazać punktowo nawet powyżej 40 stopni Celsjusza.
- Fala upałów w Niemczech potrwa do końca tygodnia.
- Służby ostrzegają przed wzrostem ryzyka pożarów lasów, zwłaszcza na południu i w Brandenburgii.
- Więcej informacji z Polski i świata znajdziesz na RMF24.pl.
Dotychczasowy rekord temperatury dla czerwca odnotowano w Niemczech 30 czerwca 2019 roku w Bernburgu w Saksonii-Anhalt, gdzie termometr wskazał 39,6 stopnia Celsjusza.
Synoptycy ostrzegają, że ten najwyższy pomiar może zostać pobity w piątek lub w weekend. W niektórych miejscach kraju temperatura może wtedy przekroczyć 40 stopni Celsjusza, w tym w Berlinie, Dreźnie, Kolonii i Frankfurcie nad Menem.
We wtorek najcieplej ma być na południowym zachodzie Niemiec, w dolinie Renu, gdzie wydano ostrzeżenie przed ekstremalnym upałem.
Służby ostrzegają przed zwiększonym prawdopodobieństwem pożarów lasów. Na czwartek w dużej części południa Niemiec prognozowany jest czwarty stopień w pięciostopniowej skali - oznacza on "wysokie zagrożenie".
Dla części Brandenburgii oczekiwany jest nawet piąty stopień, czyli "bardzo wysokie zagrożenie".
Fala upałów wyzwoliła w Niemczech debatę związaną z tym, jak kraj powinien przygotować się na ekstremalną pogodę. "Niemcy nie są jeszcze wystarczająco przygotowane na ekstremalne upały; odstają od krajów południa Europy, które od dekad biorą je pod uwagę w planowaniu urbanistycznym, metodach budownictwa i codziennym życiu" - przekonuje w rozmowie z "Handelsblattem" Katharina Utermoehl, ekonomistka przedsiębiorstwa ubezpieczeniowego Allianz.
Wśród proponowanych rozwiązań jest budowanie większej liczby domów z jasną elewacją oraz sadzenie drzew w miastach. Politycy Lewicy chcą, by pracodawcy mieli obowiązek zapewnienia napojów oraz ochrony przed słońcem, a także przerw.
Zgodnie z wyliczeniami Allianza, powtarzające się fale upałów mogą kosztować niemiecką gospodarkę ok. 112 mld euro do 2030 roku. Według badania produktywność spadałaby średnio o około 3 proc. przy każdym dodatkowym średnim stopniu powyżej 30 stopni Celsjusza, podczas gdy koszty energii wzrosłyby o około 1,2 proc. na stopień, głównie z powodu większego zapotrzebowania na chłodzenie.


