Premier Węgier Peter Magyar ocenił, że główną przyczyną pogorszenia relacji między Budapesztem a Warszawą było zbliżenie polityki rządu Viktora Orbana do Rosji. W jego opinii polskie władze nie mogły zaakceptować takiego kursu, co doprowadziło do wyraźnego ochłodzenia stosunków między oboma państwami.

  • Najnowsze informacje z kraju i ze świata znajdziesz na RMF24.pl. Bądź na bieżąco.

Podczas wtorkowego wystąpienia w parlamencie Magyar podkreślił, że relacje polsko-węgierskie stopniowo wracają do normy. Jak ocenił, Polacy byli "załamani" ich pogorszeniem się, lecz obecnie wszyscy w tym kraju cieszą się, że stosunki dwustronne Warszawy i Budapesztu wracają do normy.

Premier zwrócił również uwagę na decyzję władz Viktora Orbana o przyznaniu ochrony międzynarodowej Zbigniewowi Ziobrze i Marcinowi Romanowskiemu, którzy są ścigani przez polską prokuraturę. Zdaniem Magyara była to sytuacja niemożliwa do zaakceptowania dla polskiego rządu.

Współpraca w ramach Grupy Wyszehradzkiej

Szef węgierskiego rządu zapowiedział, że podczas wtorkowego szczytu Grupy Wyszehradzkiej przedstawi partnerom konkretną propozycję dalszej współpracy regionalnej. Serce Europy bije dziś w Europie Środkowej i coraz więcej ludzi to dostrzega - podkreślił.

Szczyt premierów państw Grupy Wyszehradzkiej ma odbyć się w Pałacu Królewskim w Godollo pod Budapesztem.

Krytyka ze strony Fideszu

W trakcie parlamentarnej debaty głos zabrał także Gergely Gulyas, przewodniczący frakcji Fideszu, partii Viktora Orbana. Polityk mówił, iż "w tej chwili na Węgrzech niepokój mogą budzić praktyki, które były wcześniej obserwowane przy zmianie władzy w Polsce". Zarzucił polskim władzom podejmowanie działań naruszających zasady praworządności.

Opowiedział się jednak za dalszym rozwijaniem współpracy w ramach Grupy Wyszehradzkiej.

Magyar, odpowiadając na zarzuty,  stwierdził, że gdyby politycy opozycji odwiedzili dziś Polskę, mogliby zobaczyć, jak wyglądałby rozwój Węgier, gdyby - jak powiedział - obóz Viktora Orbana "nie ukradł kraju".

Węgierski premier gościł w Polsce w maju w ramach swojej pierwszej podróży zagranicznej po objęciu urzędu. Odwiedził wówczas Kraków, Warszawę i Gdańsk.