"Będę prosił o odważniejsze propozycje ustawowe dotyczące naprawy systemy ochrony zdrowia" - powiedział przed posiedzeniem rządu Donald Tusk. Zaznaczył, że kontrola NIK sprawdzi wady systemu w polskiej służbie zdrowia.
- Najnowsze informacje z Polski i świata znajdziesz na stronie głównej RMF24.pl.
Wstępne wyniki kontroli Najwyższej Izby Kontroli potwierdzają nieprawidłowości w szpitalach, dotyczące m.in. czasu pracy lekarzy i kominów zarobkowych - stwierdził Donald Tusk.
Premier zapewnił, że zalecenia pokontrolne Najwyższej Izby Kontroli będą wdrażane. Sama kontrola ma być obszerna. Będzie to badanie systemowe. Nie będzie chodziło tylko o poszczególne nadużycia, ale o wady systemu, który umożliwia takie nadużycia - zaznaczył.
Tusk stwierdził, że problemem w szpitalach jest też brak nadzoru nad tym, co robią pracownicy. Rekordy, jeśli chodzi o długość dyżurów, są "imponujące". Mamy na przykład w jednej z wojewódzkich stacji pogotowia 488 godzin w ciągu miesiąca. Prawie 17 godzin na dobę każdej doby - i to jest płacone, jak się domyślam - mówił.
Wskazał też, że problemem są przedłużone dyżury, które mają trwać 24 godziny. Ale rekordzista to jest 120 godzin dyżuru non stop. Wydaje się, że ma to też wpływ na bezpieczeństwo pacjentów - powiedział.
Tusk wskazał, że w sprawie kontroli i rozliczania czasu pracy w ochronie zdrowia "liczy na bardzo szybkie działanie". Zaznaczył, że rząd czeka "poważna rozmowa z szefostwem" Narodowego Funduszu Zdrowia Wykluczam to myślenie, że NFZ odpowiedzialny za płacenie placówkom był tak długo zupełnie bezradny, jeśli chodzi o egzekwowanie przepisów prawa i zdrowego rozsądku w tych działaniach - mówił premier.
Szef rządu zaznaczył, że oczekuje odważnych propozycji ustawowych dotyczących naprawy systemu. Nie zmienia to naszego przekonania, że ten system powoduje to, że niektórzy nadużywają swojej pozycji społecznej, publicznej, żeby korzystać z luk i omijać kolejki - zaznaczył. Poprosił ministrów sprawiedliwości i zdrowia o przygotowanie rekomendacji mających na celu uniemożliwienie omijania kolejek w publicznej ochronie zdrowia oraz wprowadzenie sankcji wobec osób dopuszczających się takich praktyk.


