Policja zatrzymała dwóch mężczyzn podejrzanych o wyłudzanie przedpłaconych kart paliwowych. Oszuści podszywali się pod różne firmy, działając na szkodę przedsiębiorstwa wydającego karty. Straty firmy oszacowano na pół miliona złotych.

  • Policjanci z Pruszcza Gdańskiego zatrzymali dwóch oszustów, którzy wyłudzali przedpłacone karty paliwowe.
  • Oszuści tankowali duże ilości paliwa, płacąc kradzionymi kartami.
  • Więcej informacji z Polski i świata znajdziesz na RMF24.pl.

Oficer prasowy Komendy Powiatowej Policji w Pruszczu Gdańskim asp. Karol Kościuk poinformował w piątek, że w kwietniu 2026 r. właściciel jednej z firm z powiatu gdańskiego zgłosił, że padł ofiarą oszustwa. Sprawa dotyczyła wykorzystania danych osobowych właściciela firmy w celu uzyskania od zagranicznej spółki przedpłaconych kart paliwowych.

Sprawca, wykorzystując dane właściciela firmy, otrzymywał karty paliwowe zasilone w środki. Następnie tankował duże ilości paliwa na stacjach i płacił tymi kartami - dodał asp. Kościuk. Osoba, której dane były wykorzystane do tego procederu, dowiadywała się o sprawie, gdy otrzymywała od spółki wystawiającej karty faktury do zapłaty za zatankowane paliwo.

W tym tygodniu na terenie powiatu słupskiego funkcjonariusze z Pruszcza Gdańskiego zatrzymali dwóch podejrzewanych mężczyzn: 53- i 38-latka. Śledczy ustalili, że poszkodowanych może być ponad 30 firm z północnej Polski. Straty, które poniosła firma wydająca karty, sięgają pół miliona złotych.

Policjanci nie wykluczają pojawienia się kolejnych osób, pod które mogli podszywać się zatrzymani. Dwaj mężczyźni usłyszeli zarzuty podszywania się pod inną osobę, wykorzystania jej danych osobowych i wyrządzenia szkody majątkowej oraz oszustwa.

Sąd na wniosek prokuratora sąd zastosował wobec obu zatrzymanych areszt. Mężczyźni odpowiedzą przed sądem jako recydywiści. Grozi im do 15 lat więzienia.