W środę 20 maja Władimir Putin pojawi się z wizytą w stolicy Chin, Pekinie. Poinformował o tym dziennik "South China Morning Post". Rzecznik Kremla Dmitrij Pieskow potwierdził dzisiaj, że wizyta została uzgodniona, natomiast nie podał dokładnej daty. Jeśli faktycznie będzie to 20 maja, wyjdzie na to, że Putin odwiedzi przywódcę Chin Xi Jinpinga kilka dni po tym, jak zrobił to prezydent USA Donald Trump.
- Najnowsze informacje z kraju i ze świata znajdziesz na RMF24.pl. Bądź na bieżąco.
"South China Morning Post" zwrócił uwagę, że prezydent Federacji Rosyjskiej Władimir Putin odwiedzi Chiny tydzień po wizycie prezydenta USA Donalda Trumpa. Ma być to 20 maja.
Podróż ma trwać jeden dzień, a jej program nie będzie tak bogaty, jak w przypadku przyjazdu prezydenta USA, który w piątek zakończył swój trzydniowy pobyt w Państwie Środka.
"SCMP" zauważył, że po raz pierwszy w historii Chiny będą gościć w tym samym miesiącu przywódców USA i Rosji w ramach bilateralnych wizyt.
Dziennik z Hongkongu ocenił, że Pekin próbuje w ten sposób utrzymać dobre relacje z Waszyngtonem i Moskwą, i pozycjonuje się jako "centralna potęga w coraz bardziej podzielonym światowym porządku".
Gazeta przypomniała, że w grudniu 2025 roku Pekin odwiedził prezydent Francji Emmanuel Macron, a w styczniu tego roku z wizytą przyjechał tam premier Wielkiej Brytanii Keir Starmer.
Chiny, Rosja i Stany Zjednoczone są powszechnie uznawane obecnie za najważniejszych graczy na scenie geopolitycznej, tworząc układ często określany jako "wielka trójka".
Według rankingu Global Firepower 2026 Military Strength Ranking, analitycznego raportu oceniającego potencjał militarny 145 państw, USA pozostają głównym liderem gospodarczym - z najwyższym PKB nominalny, a także militarnym - z największym budżet obronnym. Stany są także liderem pod względem "soft power", czyli wpływów kulturowych i dyplomatycznych w 2026 roku.
Chiny z kolei to druga największa gospodarka świata, która zyskuje na znaczeniu jako główne centrum innowacji i handlu.
Rosja z kolei - mimo izolacji od Zachodu - utrzymuje pozycję kluczowego gracza dzięki sile militarnej, zasobom surowcowym oraz agresywnej polityce zagranicznej.


