Śledczy podejrzewają, że to 28-letnia kobieta podczas awantury zadała swojemu byłemu partnerowi dwa ciosy nożem. Jeden z nich okazał się śmiertelny. Mężczyzny nie udało się uratować, mimo reanimacji.
Według nieoficjalnych informacji, pogotowie i policję wezwała córka kobiety.
Funkcjonariusze w tym samym domu w Miłocicach interweniowali minionej nocy już wcześniej. Po północy zostali wezwani do awantury domowej, wyproszony wtedy z domu mężczyzna kilka godzin później powrócił i zaczął kolejną, tym razem zakończoną tragicznie scysję.