Opinia Komisji Weneckiej i Dyrekcji Generalnej ds. Praw Człowieka i Praworządności Rady Europy nie pozostawia złudzeń: prezydencki projekt ustawy o przywróceniu prawa do sądu i rozpoznania sprawy bez nieuzasadnionej zwłoki nie rozwiązuje kryzysu w polskim sądownictwie. Uznano, że proponowane przepisy mogą poważnie zagrozić niezawisłości sędziów.

  • Komisja Wenecka uznała, że prezydencki projekt ustawy o sądach zagraża niezawisłości sędziów i nie rozwiązuje obecnego kryzysu w polskim sądownictwie.
  • W opinii podkreślono, że karanie sędziów oraz ograniczanie możliwości kwestionowania ich statusu może osłabić praworządność i zaufanie do wymiaru sprawiedliwości.
  • Komisja Wenecka apeluje o konstruktywny dialog i współpracę między instytucjami państwowymi zamiast dalszego zaostrzania sporów.
  • Najnowsze informacje z kraju i ze świata znajdziesz na RMF24.pl. Bądź na bieżąco.

W opublikowanej w środę opinii Komisja Wenecka, organ doradczy Rady Europy ds. prawa konstytucyjnego, wyraziła głębokie zaniepokojenie prezydenckim projektem ustawy dotyczącym sądownictwa. W dokumencie podkreślono, że obecny impas polityczny w Polsce prowadzi do sytuacji, w której dostęp do wymiaru sprawiedliwości nie jest zagwarantowany, a proponowane rozwiązania nie przyczyniają się do wyjścia z kryzysu.

Komisja Wenecka i Dyrekcja Generalna ds. Praw Człowieka i Praworządności (DGI) Rady Europy wskazały, że Polska pilnie potrzebuje konstruktywnego dialogu i współpracy między instytucjami państwowymi, a nie dalszego zaostrzania sporów.

Kary dla sędziów i ograniczenia ich niezależności

Prezydent Karol Nawrocki zawetował w lutym nowelę ustawy o Krajowej Radzie Sądownictwa i zaproponował własny projekt, który do Komisji Weneckiej skierował jednak marszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty. Ogłaszając tę decyzję, polityk Lewicy powiedział, że pierwsze oceny sejmowych prawników wskazują, iż prezydencki projekt "narusza niezawisłość sędziowską i trójpodział władzy".

Projekt przewiduje kary pozbawienia wolności dla sędziów, do 10 lat, za odmowę zasiadania we wskazanym składzie sędziowskim - podkreślił, zaznaczając, że ta ustawa jest "napisana w sposób niechlujny i wymaga wielkiej poprawy". Prezydencki projekt liczy 26 artykułów, a jego uzasadnienie to 40 stron.

Komisja Wenecka podkreśliła w opinii: "Przypisywanie odpowiedzialności karnej sędziemu, który jest zobowiązany do oceny działań lub zaniechań jednego z wymienionych organów albo w jednej z określonych kwestii stanowi wyraźne zagrożenie dla niezawisłości sądownictwa".

Problem z obsadą sądów i upolitycznieniem nominacji

W opinii zwrócono uwagę na poważne braki kadrowe w sądownictwie. "Decyzja o otwieraniu wakatów sędziowskich nie powinna należeć do organu politycznego, ponieważ niesie to ryzyko poważnego podważenia efektywności i niezależności sądownictwa" - napisano w opinii.

Komisja Wenecka i DGI zalecają, by "wprowadzić obowiązek otwierania procedur rekrutacyjnych na wolne stanowiska sędziowskie w określonym czasie po powstaniu wakatu lub gdy wakat jest oczywisty z uwagi na spodziewane przejście w stan spoczynku".

Opinie Komisji Weneckiej nie są wiążące

Komisja Wenecka przypomina, że "30 procent polskich sędziów (około 3 tysięcy osób) zostało powołanych przez wadliwą Krajową Radę Sądownictwa", a ich status i orzeczenia są regularnie kwestionowane. Zamiast rozwiązywać ten problem, prezydencki projekt "dąży do ograniczenia możliwości kwestionowania przez sądy sędziów powołanych przez wadliwą KRS".

Opinie Komisji Weneckiej nie są wiążące, ale - jak podkreślono - są brane pod uwagę przez instytucje Unii Europejskiej.