Ścieki z całego Gibraltaru trafiają bezpośrednio do Morza Śródziemnego. Brak oczyszczalni na tym brytyjskim terytorium zamorskim stanowi poważny problem ekologiczny i zagrożenie dla zdrowia publicznego. Dopiero teraz rusza budowa nowoczesnej instalacji, która ma rozwiązać ten wieloletni kryzys.

  • Bądź na bieżąco! Po jeszcze więcej informacji zapraszamy na stronę główną RMF24.pl

Gibraltar, zamieszkany przez blisko 40 tysięcy osób, od lat nie posiada oczyszczalni ścieków. Wszystkie nieczystości z gospodarstw domowych i firm odprowadzane są prosto do Morza Śródziemnego, głównie w rejonie południowego krańca półwyspu - podaje "The Guardian". Rząd Gibraltaru przez lata tłumaczył, że specyficzne warunki, takie jak wysokie zasolenie ścieków i naturalne rozproszenie wód, utrudniają budowę odpowiedniej infrastruktury.

Ekologiczne zagrożenia i skutki brexitu

Brak oczyszczania ścieków niesie poważne konsekwencje dla środowiska. Eksperci ostrzegają, że zanieczyszczenia mogą powodować zakwity glonów, prowadzić do niedotlenienia wód i śmierci organizmów morskich. Dodatkowo do morza trafiają plastikowe odpady i chemikalia, które mogą szkodzić rybom, ssakom morskim, a także ludziom korzystającym z  plaż. 

Organizacje ekologiczne alarmują, że na chronionych terenach regularnie pojawiają się ślady zanieczyszczeń, takie jak wilgotne chusteczki i plastik.

Próby rozwiązania problemu trwały od lat, jednak kolejne projekty kończyły się fiaskiem. W 2017 roku Europejski Trybunał Sprawiedliwości uznał, że Wielka Brytania narusza unijne prawo, nie oczyszczając ścieków z Gibraltaru. Po brexicie Komisja Europejska straciła jednak możliwość egzekwowania przepisów. Kolejne kontrakty na budowę oczyszczalni upadały, m.in. z powodu bankructwa wykonawców czy problemów z finansowaniem.

Władze Gibraltaru podkreślają, że jakość wody na lokalnych plażach jest regularnie monitorowana i spełnia najwyższe standardy. Jednak opozycja i organizacje ekologiczne wskazują na wieloletnie zaniedbania i skutki niedoinwestowania infrastruktury. Rząd zapewnia, że realizowane inwestycje mają zakończyć problem zrzutu nieoczyszczonych ścieków i poprawić stan środowiska naturalnego.

Inwestycja daje nadzieję

Przełom nastąpił w czerwcu 2025 roku, gdy rząd Gibraltaru podpisał 25-letni kontrakt z firmą Eco Waters na budowę i eksploatację nowoczesnej oczyszczalni ścieków przy południowych krańcach wyspy. Prace przygotowawcze już trwają, a w marcu 2026 roku złożono wniosek o pozwolenie na budowę. Równolegle prowadzone są inwestycje w modernizację sieci kanalizacyjnej, na które przeznaczono 15 milionów funtów.