Tragiczny wypadek w gminie Węgorzewo w województwie warmińsko-mazurskim. Pijany kierowca z zakazem prowadzenia pojazdów uderzył w drzewo. Jego 16-letni pasażer zginął, a 39-letnia pasażerka została ranna. 45-latkowi, który był za kierownicą, nie stało się nic poważnego. "Tej tragedii można było uniknąć" - piszą wprost policjanci z Komendy Wojewódzkiej Policji w Olsztynie.
- Informacje regionalne i ogólnopolskie znajdziesz na stronie głównej RMF24.pl.
"Nie lubimy takich obrazków i staramy się nimi nie epatować. Ale może te kilka sekund i tragiczna historia, która kryje się za nimi i za tym parawanem rozstawionym na drodze, sprawią, że zanim kolejny bezmyślny człowiek wsiądzie za kierownicę, to jednak się zastanowi i ostatecznie nie przekręci kluczyka w stacyjce" - napisali policjanci, którzy w mediach społecznościowych opublikowali filmik z miejsca wypadku. Widać na nim funkcjonariuszy, ratowników i strażaków w akcji, a także rozbite auto, czerwony parawan i lądujący śmigłowiec Lotniczego Pogotowia Ratunkowego.
Dokładnej lokalizacji wypadku policja nie podała, wiadomo jedynie, że chodzi o gminę Węgorzewo. Policja podaje, że 45-letni kierowca osobówki z dużą prędkością zaczął wyprzedzać inne pojazdy. W trakcie manewru stracił panowanie nad autem, zjechał na pobocze i uderzył w drzewo.
"On, jego 39-letnia pasażerka i 16-letni pasażer zostali ranni. Kierowcy nic poważnego się nie stało. Kobieta wymagała pomocy medycznej. Nastolatek, mimo wielu godzin walki lekarzy o jego życie, zmarł" - podała policja.
45-letni kierowca samochodu, który spowodował wypadek, miał aktywny zakaz prowadzenia pojazdów za wcześniejszą jazdę po pijanemu i inne wykroczenia w ruchu drogowym. Mundurowi poinformowali, że w czasie tragicznego wypadku kierowca miał ponad 1,5 promila alkoholu w organizmie.


