W szpitalu w Żywcu (woj. śląskie) doszło do zamieszania związanego z funkcjonowaniem salowych. Decyzje dotyczące outsourcingu tych stanowisk wywołały niepokój zarówno wśród personelu, jak i pacjentów. Sprawa najprawdopodobniej wpisuje się w ogólnopolski trend zmian w organizacji pracy szpitali - zleceniu firmom zewnętrznym wykonywania usług niemedycznych takich jak np. sprzątanie, żywienie czy usługi techniczne.
- Najnowsze informacje z kraju i ze świata znajdziesz na RMF24.pl. Bądź na bieżąco.
W ostatnich tygodniach w Szpitalu Żywiec ma dojść do istotnych zmian dotyczących zatrudnienia salowych. Jak informuje portal Beskidzka24.pl, który jako pierwszy powiadomił o tej sprawie, placówka zdecydowała się na outsourcing usług porządkowych. Szpital zatrudnia aktualnie 62 salowe. Mają one zmienić pracodawcę i "przejść" pod firmę zewnętrzną.
Decyzja ta spotkała się z krytyką części personelu oraz pacjentów. Salowe mają obawiać się przede wszystkim nieintratnych warunków płacowych oraz tych dotyczących świadczeń urlopowych, słowem: nowych umów.
"Planujemy podpisanie umowy outsourcingu usług utrzymania czystości w szpitalu. Taka zmiana miałaby wejść w życie od 1 czerwca" - powiedziała portalowi Beskidzka24.pl Karolina Kocięcka, specjalistka ds. PR i komunikacji w Szpitalu Żywiec.


