Trzy osoby z Wodzisławia Śląskiego zostały zatrzymane w związku z wielomilionowym oszustwem przy sprzedaży węgla. Według ustaleń śledczych, podejrzani prowadzili spółki pośredniczące w handlu surowcem, jednak węgiel, za który klienci zapłacili, nigdy nie trafił do odbiorców. Straty pokrzywdzonych firm szacowane są na co najmniej 20 milionów złotych.

Jak informuje reporter RMF FM Marcin Buczek, zatrzymani to rodzina - małżeństwo oraz ich córka. Wspólnie prowadzili firmy zajmujące się pośrednictwem w sprzedaży węgla.

Oferowali surowiec swoim odbiorcom, pobierali za niego pieniądze, ale towar nie był dostarczany. Policję o procederze powiadomiła jedna z oszukanych firm, co uruchomiło śledztwo.

Według policyjnych szacunków, wartość przywłaszczonego węgla wynosi ponad 3,5 miliona złotych. 

Jednak łączne straty wszystkich poszkodowanych firm są znacznie wyższe i sięgają nie mniej niż 20 milionów złotych.

Liczne zarzuty i możliwy dalszy ciąg sprawy

Podejrzanym przedstawiono łącznie 18 zarzutów. Policja nie wyklucza, że sprawa będzie miała swój dalszy ciąg, a lista poszkodowanych oraz skala oszustwa może się jeszcze powiększyć.

Funkcjonariusze apelują do przedsiębiorców, by zachowali szczególną ostrożność przy zawieraniu transakcji na rynku węgla i dokładnie weryfikowali swoich kontrahentów.