16-latkę znaleziono leżącą na ulicy w centrum miasta. Stała przy niej kobieta, która zawiadomiła policjantów. Pogotowie zabrało dziewczynę do szpitala.
Nastolatce nic nie grozi, ale stwierdzono, że była pod znacznym wpływem alkoholu.
W tym rejonie przebywały jeszcze dwie inne osoby. 16-latek przyznał się do picia alkoholu, ale jego mama nie zgodziła się na badanie policyjnym alkomatem. Natomiast u kolejnej osoby - 15-latki, którą przekazano ojcu - badanie wykazało ponad promil alkoholu w organizmie.
Policja sprawdza teraz, skąd cała trójka miała alkohol. Ich sprawą zajmie się także sąd rodzinny.