Sąd Okręgowy w Olsztynie podtrzymał wyrok ograniczenia wolności dla Michała A., syna posłanki PiS Iwony Arent, za pobicie młodej kobiety. Mężczyzna będzie musiał wykonać prace społeczne oraz zapłacić 3 tysiące złotych zadośćuczynienia. Wyrok jest prawomocny.

  • Bądź na bieżąco! Informacje z Polski i świata znajdziesz na stronie głównej RMF42.pl.

W czwartek Sąd Okręgowy w Olsztynie rozpatrzył apelację obrońcy Michała A., który domagał się uniewinnienia lub złagodzenia kary. Obrona argumentowała, że sąd pierwszej instancji popełnił błędy w ustaleniach, a kara jest niewspółmiernie wysoka w porównaniu z wyrokiem dla drugiej oskarżonej. 

Prokuratura wnioskowała o utrzymanie wyroku.

Sędzia Dariusz Firkowski podkreślił w czwartek, że nie ma podstaw do warunkowego umorzenia kary

„Oskarżony został skazany na karę ograniczenia wolności z obowiązkiem wykonania pracy na cele społeczne i to jest dla niego i dla współoskarżonej nauczka na przyszłość, by nikomu więcej nie robić krzywdy” – zaznaczył sędzia.

Prace społeczne i zadośćuczynienie

Michał A. został skazany na 7 miesięcy ograniczenia wolności, co oznacza obowiązek przepracowania 30 godzin miesięcznie na cele społeczne. Dodatkowo musi zapłacić pokrzywdzonej kobiecie 3 tysiące złotych zadośćuczynienia.


Michał A. to syn posłanki PiS Iwony Arent, która w lipcu 2023 r., kiedy media podały informację o prokuratorskich zarzutach i opublikowały film wskazujący, że to nagranie z pobicia, zawiesiła na kilka tygodni działalność publiczną.

Do pobicia doszło 24 czerwca 2023 roku w jednym z mieszkań w Olsztynie. Według ustaleń prokuratury, Michał A. i Magdalena T. mieli bić kobietę po twarzy i głowie, kopać ją, ciągnąć za włosy i opluć

Tego samego dnia Michał A. miał również uderzyć pokrzywdzoną otwartą dłonią w twarz na Starym Mieście.

Dwie osoby skazane

W sprawie pobicia oskarżone były dwie osoby. Magdalena T. przyznała się do winy, wyraziła żal i dobrowolnie poddała się karze. Sąd skazał ją na 6 miesięcy ograniczenia wolności i zobowiązał do 30 godzin pracy społecznej oraz wypłaty 1000 zł zadośćuczynienia.

Proces Michała A. został wyłączony do odrębnego postępowania. Sąd rejonowy uznał, że oboje działali „wspólnie i w porozumieniu”, a Michał A. w pełni akceptował i wspierał działania współoskarżonej.

Wyrok jest prawomocny.