- Pracownicy Ministerstwa Edukacji Wielkiej Brytanii uczestniczyli w rozgrywkach "Grand Theft Auto Online" w ramach eksperymentu społecznego.
- Celem projektu było lepsze zrozumienie motywacji oraz doświadczeń graczy poprzez bezpośrednie obserwacje i rozmowy.
- Więcej informacji z Polski i świata znajdziesz na RMF24.pl.
Od końca 2024 roku brytyjscy urzędnicy, opłacani z publicznych pieniędzy, rozpoczęli nietypowy eksperyment. W ramach swoich obowiązków zawodowych dołączyli do graczy w popularnej grze "Grand Theft Auto Online", znanej z dynamicznej akcji, przestępczej tematyki i kontrowersyjnych misji. Celem było nie tylko poznanie mechaniki gry, ale przede wszystkim zrozumienie, co przyciąga do niej miliony użytkowników na całym świecie.
Pracownicy Ministerstwa Edukacji, działający w ramach Policy Lab, prowadzili wirtualne rozmowy z graczami podczas wspólnego wykonywania misji, pościgów samochodowych czy codziennych aktywności w cyfrowym mieście. W ten sposób chcieli zebrać autentyczne opinie i obserwacje na temat emocji, motywacji oraz relacji budowanych w wirtualnej rzeczywistości.
Grupy fokusowe i nietypowe metody
Policy Lab, jednostka powołana do testowania nowoczesnych i niekonwencjonalnych metod tworzenia polityki społecznej, od lat eksperymentuje z różnymi formami pracy. Udział w rozgrywkach "GTA Online" to tylko jedno z wielu nietypowych przedsięwzięć - wcześniej organizowano m.in. warsztaty z modelowania z gliny czy wiązania węzłów dla urzędników.
W trakcie gry urzędnicy prowadzili grupy fokusowe, podczas których rozmawiali z uczestnikami o ich doświadczeniach, emocjach i powodach, dla których wybierają akurat tę formę rozrywki. Wśród obserwowanych aktywności znalazły się m.in. napady na sklepy jubilerskie, zamachy bombowe czy handel nielegalnymi towarami - elementy, które od lat budzą kontrowersje wokół serii "GTA".
Wnioski z eksperymentu
Autorzy projektu przekonują, że eksperyment dostarczył cennych informacji na temat motywacji graczy. Zwracają uwagę na to, że rozmowy podczas wspólnej jazdy samochodem po wirtualnym mieście były bardzo naturalne i sprzyjały otwartości. Wielu graczy podkreślało, że ceni sobie możliwość prowadzenia wirtualnego biznesu czy spędzania czasu na cyfrowym jachcie lub w klubie nocnym - aktywności, na które nie mogą pozwolić sobie w rzeczywistości.
Zdaniem zespołu Policy Lab, takie obserwacje mogą pomóc w lepszym zrozumieniu potrzeb młodych ludzi oraz w tworzeniu bardziej skutecznych polityk społecznych i edukacyjnych.
Krytyka i kontrowersje
Nie wszyscy jednak podzielają entuzjazm twórców eksperymentu. Część środowisk rządowych otwarcie krytykuje projekt, uznając go za "nonsense" i "absurdalne marnowanie zasobów". Według cytowanych przez media źródeł, grupa Policy Lab, licząca około 30 urzędników, nie przynosi podatnikom wymiernych korzyści i powinna zostać rozwiązana.