Na Lubelszczyźnie gwałtownie rośnie liczba zachorowań na grypę. Sanepid ostrzega, że to dopiero początek sezonu i spodziewana jest dalsza fala infekcji. W związku z tym w szpitalach wprowadzane są ograniczenia dotyczące odwiedzin pacjentów.
- Chcesz być na bieżąco? Odwiedź stronę główną RMF24.pl
Grypa szaleje na Lubelszczyźnie.
Jak informuje reporter RMF FM Dominik Smaga, w Instytucie Medycyny Wsi w Lublinie obowiązują już nowe, zaostrzone zasady odwiedzin.
Odwiedziny są możliwe jedynie w godzinach od 14:00 do 16:00, wyłącznie za zgodą lekarza, pojedynczo, w maseczce i mogą trwać maksymalnie 20 minut, chyba że lekarz zdecyduje inaczej.
Takie zasady mają na celu ochronę pacjentów przed groźną infekcją. Ponieważ niestety infekcje grypy trafiają do nas z zewnątrz – tłumaczy wicedyrektor placówki, Tomasz Saran.
Wzrost liczby zachorowań jest wyraźny. Sanepid informuje, że w ciągu połowy stycznia na grypę zachorowało tyle osób, ile w całym grudniu. Sytuacja jest szczególnie niebezpieczna dla osób hospitalizowanych.
Mamy bardzo dużo chorych z obniżoną odpornością i stąd nasza ostrożność – podkreśla Tomasz Saran.
Podobne zasady wprowadzono również na Podkarpaciu, m.in. w szpitalu w Stalowej Woli. Wszystko po to, by ograniczyć ryzyko przenoszenia wirusa na osoby najbardziej narażone na powikłania.
Epidemiolodzy uspokajają, że początek tegorocznego sezonu grypowego na Lubelszczyźnie jest i tak łagodniejszy niż w ubiegłym roku. Jednak liczba zachorowań rośnie, a sytuacja jest stale monitorowana przez służby sanitarne.
Władze apelują o ostrożność i stosowanie się do wprowadzonych zasad.


