Premierzy Danii, Finlandii, Islandii, Norwegii i Szwecji w deklaracji podczas niedzielnego spotkania w Oslo sprzeciwili się obecności broni jądrowej na terytoriach ich państw. W rozmowach gościnnie uczestniczy także premier Kanady.

  • Przywódcy krajów nordyckich spotkali się w niedzielę w Oslo.
  • W obradach uczestniczyli premierzy Danii, Finlandii, Islandii, Norwegii i Szwecji oraz premier Kanady. Wydano wspólną deklarację.
  • Najnowsze informacje z kraju i ze świata na rmf24.pl.

Nie chcą u siebie broni jądrowej

W Oslo premier Norwegii Jonas Gahr Stoere oraz szefowie rządów Danii, Szwecji, Finlandii, Islandii i Kanady zadeklarowali, że nie planują pozyskiwania własnej broni atomowej. Norwegowie zaznaczyli, że nie zamierzają zmieniać swojej polityki nierozmieszczania takiej broni. Kanada również oświadczyła, że nie przewiduje żadnej zmiany stanowiska w tej sprawie.

Finlandia nie dąży do rozmieszczenia broni jądrowej na swoim terytorium - powiedział premier Petteri Orpo.

Premier Danii Mette Frederiksen podkreśliła, że kluczowym celem dla NATO jest wzmacnianie potencjału odstraszania. Odstraszanie nuklearne jest częścią ogólnego systemu bezpieczeństwa Europy i NATO - powiedziała Frederiksen.

Strategiczne porozumienie

Uczestnicy spotkania ogłosili zawarcie nowego strategicznego porozumienia dotyczącego zacieśnienia współpracy w regionie nordycko-arktycznym. We wspólnej deklaracji podkreślili, że w obecnych warunkach międzynarodowych konieczna jest ściślejsza koordynacja działań oparta na prawie, wspólnych wartościach i interesach.

W czasie wojen i licznych kryzysów jesteśmy zgodni, że współpraca międzynarodowa oparta na prawie międzynarodowym, wspólnych wartościach i interesach jest najlepszym sposobem na wzmocnienie naszego wspólnego bezpieczeństwa - powiedział podczas konferencji prasowej Stoere.

Porozumienie ma szeroki zakres i obejmuje zarówno kwestie gospodarcze, jak i militarne. Liderzy wskazywali, że współpraca powinna zostać pogłębiona w takich obszarach jak bezpieczeństwo Arktyki, handel, nowoczesne technologie, przemysł obronny, sektor kosmiczny, sztuczna inteligencja, rozwiązania kwantowe, surowce krytyczne i metale ziem rzadkich, a także energetyka.

Premier Kanady myśli o Europie

Premier Kanady Mark Carney zapowiedział, że jego kraj chce w większym stopniu rozwijać te zasoby z partnerami innymi niż USA i budować ściślejsze powiązania przemysłowe z państwami nordyckimi.

Historycznie ponad 70 centów z każdego dolara kanadyjskich wydatków obronnych trafiało do Stanów Zjednoczonych. To nie jest najskuteczniejszy sposób budowania naszego przemysłu ani wzmacniania bezpieczeństwa. Państwa nordyckie są dla Kanady naturalnymi partnerami, zwłaszcza w sprawach bezpieczeństwa morskiego i arktycznego - powiedział Carney.

Jasne stanowisko w sprawie Grenlandii

Uczestnicy szczytu zapewnili także o stałym poparciu dla Danii w sporze z USA wokół Grenlandii. Premierzy podkreślili, że o przyszłości duńskiej wyspy mogą decydować wyłącznie jej mieszkańcy oraz Królestwo Danii. Szef norweskiego rządu podkreślił, że ta postawa wyraża nie tylko solidarność z Danią, lecz także obronę podstawowych zasad prawa międzynarodowego, suwerenności państw i integralności terytorialnej.

Ta sprawa jest do wyłącznej decyzji mieszkańców Grenlandii i Królestwa Danii - ocenił Stoere.

Jednym z głównych tematów była też rola bezpieczeństwa zbiorowego w NATO. Przywódcy ocenili, że Arktyka musi stać się trwałym priorytetem sojuszu, a odpowiedzią na zagrożenia powinny być wspólne plany, wspólne zakupy uzbrojenia, zwiększona obecność wojskowa i rozwój zdolności dostosowanych do warunków północnych. Premier Danii oceniła, że państwa nordyckie i Kanada powinny utrzymywać stałą obecność w Arktyce, wzmacniać nadzór i inwestować w potrzebne zdolności.

Największym zagrożeniem bezpieczeństwa w Arktyce pozostaje Rosja. Dlatego NATO musi zwiększać swoją uwagę i obecność w tym regionie - podkreślił premier Kanady Mark Carney.

Poparcie dla Ukrainy

Szefowie rządów we wspólnej deklaracji potwierdzili trwałe poparcie dla Ukrainy i potrzebę dalszego wzmacniania bezpieczeństwa europejskiego wobec rosyjskiej agresji.

W pełni popieramy uzasadnioną walkę Ukrainy o obronę przed nielegalną i brutalną agresją Rosji. Wzywamy partnerów do dalszego zwiększania wsparcia - powiedział Stoere.

Liderzy odnieśli się również do wojny w Zatoce i napięć wokół Iranu. Uczestnicy szczytu zaznaczyli, że nie są stroną tego konfliktu, choć odczuwają jego skutki.

Ta wojna może być długa. Nie jesteśmy jej częścią. Nie my ją rozpoczęliśmy, ale wszyscy jesteśmy nią dotknięci. Będziemy wykorzystywać wszystkie dostępne kanały dyplomatyczne, aby zachęcać strony do działań, które nie doprowadzą do dalszej eskalacji - podsumował Jonas Gahr Stoere.