Sąd w Ystad zdecydował w niedzielę o areszcie dla rosyjskiego kapitana dowodzącego zajętym przez szwedzkie służby statkiem Sea Owl 1. Mężczyzna podejrzany jest o posługiwanie się fałszywą banderą Komorów. Jednostka figuruje na liście sankcyjnej kilku państw, w tym krajów Unii Europejskiej.
- Szwedzka Straż Przybrzeżna zatrzymała tankowiec Sea Owl 1 niedaleko Trelleborga.
- Statek jest na sankcyjnej liście UE za przewóz paliw między Rosją a Brazylią.
- Marynarze otrzymują żywność od organizacji charytatywnej związanej z Kościołem luterańskim.
- Najnowsze informacje z kraju i ze świata na rmf24.pl.
Sea Owl 1, płynący z Santos w Brazylii do Primorska w Rosji tankowiec o długości 228 metrów, został zatrzymany w czwartek przez szwedzką Straż Przybrzeżną i policję u wybrzeży Trelleborga.
Statek ten znajduje się na liście sankcyjnej kilku państw, w tym krajów UE, w związku z transportem produktów paliwowych między Rosją a Brazylią.
Film z wejścia Straży Przybrzeżnej Szwecji na pokład Sea Owl 1 można zobaczyć m.in. na Facebooku.
Tankowiec - z załogą składającą się z 10 Rosjan oraz 14 Indonezyjczyków - od soboty objęty jest zakazem żeglugi. Wydał go szwedzki Urząd ds. Transportu z powodu złego stanu technicznego jednostki.
W ubiegły piątek, 6 marca, szwedzkie służby zatrzymały w tym samym rejonie statek towarowy Caffa, którego kapitan, Rosjanin, również jest podejrzany o posługiwanie się fałszywą banderą Gwinei. Mężczyzna decyzją sądu przebywa w areszcie.
W obronę Rosjan włączyła się Ambasada Rosji w Sztokholmie. Oba statki pozostają zakotwiczone na morzu na południe od Trelleborga.
Organizacja charytatywna luterańskiego Kościoła Szwecji wysłała marynarzom żywność.


