Neutralność to neutralność. Szwajcaria zamknęła w sobotę przestrzeń powietrzną dla amerykańskich samolotów rozpoznawczych, o których przelot Waszyngton wnioskował w związku z wojną na Bliskim Wschodzie.

  • Szwajcaria zamknęła swoją przestrzeń powietrzną dla amerykańskich samolotów rozpoznawczych w związku z wojną na Bliskim Wschodzie.
  • Berno powołało się na neutralność i obowiązujące prawo zakazujące przelotów wojskowych stron uczestniczących w konflikcie.
  • Najnowsze informacje z kraju i ze świata na rmf24.pl.

Berno powołało się na obowiązujące w kraju prawo neutralności w konfliktach zbrojnych.

Do decyzji doszło po tym, gdy Szwajcaria otrzymała cztery wnioski od Stanów Zjednoczonych o przelot ich samolotów. Zielone światło otrzymały dwa loty maszyn transportowych oraz jeden lot techniczny po zakończonej konserwacji - czytamy w komunikacie opublikowanym na stronie rządu.

W oświadczeniu dodano, że Szwajcaria stosuje prawo neutralności w relacjach z USA, Izraelem i Iranem - trzema kluczowymi stronami trwającej wojny na Bliskim Wschodzie. Przepisy te "zabraniają przelotów stronom konfliktu, jeśli służą one celom wojskowym związanym z tym konfliktem".

"Dopuszczalne są tranzyty humanitarne i medyczne, w tym transport rannych, a także przeloty, które nie mają żadnego związku z konfliktem" - czytamy w komunikacie.

Szwajcaria nadal utrzymuje roczne zezwolenie na przeloty jasno "określonych amerykańskich samolotów rządowych". W oświadczeniu zaznaczono jednak, że zasada ta nie dotyczy lotów państwowych, które "stanowiłyby wsparcie wojskowe" w trwającej wojnie, rozpoczętej przez USA i Izrael przeciwko Iranowi 28 lutego.