Łukasz Skorupski, który jest podstawowym bramkarz piłkarskiej reprezentacji Polski, doznał kontuzji w meczu 29. kolejki włoskiej ekstraklasy. W końcówce meczu z Sassuolo miał problem z mięśniem uda, ale nie mógł zejść z boiska, bo jego zespół - Bologna FC - wykorzystał już limit zmian. Pod koniec marca reprezentację Polski czekają baraże o awans do mistrzostw świata.

  • Łukasz Skorupski, bramkarz reprezentacji Polski i Bolonii, doznał kontuzji uda w końcówce meczu z Sassuolo.
  • Skorupski pauzował w tym sezonie ponad dwa miesiące z powodu urazu mięśniowego.
  • Polska szykuje się do baraży o awans na mistrzostwa świata w USA, Kanadzie i Meksyku.
  • Najnowsze informacje z kraju i ze świata znajdziesz na RMF24.pl. Bądź na bieżąco.

Łukasz Skorupski wybiegł w 87. minucie przed pole karne, aby wybić piłkę głową. Uczynił to skutecznie, ale zaraz po tym upadł na murawę i złapał się za lewe udo - napisała w swej relacji "La Gazzetta dello Sport".

Po interwencji sztabu medycznego zdecydowano, że Polak zostanie na murawie do końca, mimo że sędzia doliczył do drugiej połowy siedem minut. Trener klubu z Bolonii wykorzystał już bowiem limit zmian. 

Wynik utrzymał się do końcowego gwizdka: Bologna FC wygrała w wyjazdowym meczu z Sassulo 1:0 (zwycięską bramkę dla gości uzyskał w 6. minucie Holender Thijs Dallinga).

Skorupski miał kilka udanych interwencji i w dużej mierze dzięki niemu jego drużyna wywiozła trzy punkty.

Na razie nie wiadomo, jak poważny jest uraz Skorupskiego.

Polski bramkarz pauzował już w tym sezonie ponad dwa miesiące, od listopada do stycznia, także z powodu kontuzji mięśniowej.

Bologna ma 42 punkty i jest na ósmym miejscu. Sassuolo jest dziewiąte z dorobkiem 38. Lider Inter Mediolan, którego piłkarzem jest Piotr Zieliński, zgromadził 68.

Pod koniec marca reprezentacja Polski weźmie udział w barażach o awans do mistrzostw świata w USA, Kanadzie i Meksyku. Najpierw, 26 marca, zmierzy się z Albanią, a w przypadku zwycięstwa spotka się z lepszym z pary Ukraina - Szwecja.