Eksperci ds. cyberbezpieczeństwa alarmują, że pojawiła się nowa kampania hakerska, w której przestępcy podszywają się pod pracowników Uniwersytetu Jagiellońskiego. Celem ataku są polskie firmy, które mogą potencjalnie współpracować z uczelnią. Wysyłane wiadomości zawierają złośliwe oprogramowanie, które może prowadzić do kradzieży poufnych danych.
- Najnowsze informacje z kraju i ze świata znajdziesz na RMF24.pl.
Firma ESET, zajmująca się cyberbezpieczeństwem wykryła nową kampanię hakerską. Oszuści wysyłają wiadomości podszywające się pod Uniwersytet Jagielloński w Krakowie.
Hakerzy wysyłali zapytania ofertowe na adresy mailowe firm, które mogłyby być zainteresowane współpracą z Uniwersytetem Jagiellońskim. W treści wiadomości wykorzystywali niemal identyczną stopkę, jaką posługują się prawdziwi pracownicy uczelni, co miało uwiarygodnić przekaz.
Do maili dołączali załączniki, które były przedstawiane jako pliki PDF, jednak w rzeczywistości zawierały groźne wirusy.
Złośliwe oprogramowanie, które znajdowało się w załącznikach, jest wyjątkowo niebezpieczne.
To oprogramowanie kradnie m.in. dane ze schowków, naciśnięcia klawiszy, zrzuty z ekranu i dane z pamięci przeglądarki - wyjaśnia Dawid Koziorowski z firmy DAGMA Bezpieczeństwo IT.
Oznacza to, że przestępcy mogą uzyskać dostęp do wrażliwych informacji, takich jak hasła, dane logowania czy poufne dokumenty.
Wykrycie i nagłośnienie tej kampanii przez specjalistów sprawiło, że metoda ta stała się mniej skuteczna. Jednak eksperci ostrzegają, że podobne ataki mogą pojawić się w przyszłości, wykorzystując autorytet innych znanych polskich uczelni.
Przedsiębiorcy powinni zachować szczególną ostrożność i dokładnie weryfikować otrzymywane wiadomości, zwłaszcza te zawierające załączniki.
Specjaliści zalecają, aby nie otwierać podejrzanych załączników i nie odpowiadać na maile, które wzbudzają wątpliwości. Warto również korzystać z aktualnego oprogramowania antywirusowego oraz regularnie szkolić pracowników w zakresie cyberbezpieczeństwa.


