W ataku ukraińskich dronów na rosyjski port w Tuapse, położony w Kraju Krasnodarskim na południowym zachodzie Rosji, zginęła co najmniej jedna osoba, a jedna została ranna. Na terenie portu wybuchł pożar, a fala eksplozji uszkodziła liczne budynki w mieście.
- Ukraińskie drony zaatakowały port morski w Tuapse w Kraju Krasnodarskim.
- W wyniku ataku zginęła co najmniej jedna osoba, a jedna została ranna.
- Na terenie portu wybuchł pożar, a odłamki dronów uszkodziły okoliczne budynki.
- Więcej informacji z Polski i świata znajdziesz na RMF24.pl.
Władze Kraju Krasnodarskiego poinformowały, że do ataku doszło w godzinach porannych. Na terenie portu doszło do eksplozji, które wywołały pożar. Gubernator regionu, Władimir Kondratiew, przekazał w mediach społecznościowych, że odłamki zestrzelonych dronów uszkodziły szyby w wielu budynkach na terenie miasta.
Skutki ataku dotknęły nie tylko port, ale również infrastrukturę cywilną - uszkodzone zostały okna w szkole podstawowej, muzeum, cerkwi oraz przedszkolu. Ponadto odłamki naruszyły instalację gazową, co mogło grozić kolejnymi niebezpieczeństwami dla mieszkańców.
Atak na port w Tuapse nie jest odosobnionym przypadkiem. Zaledwie dwa dni wcześniej, w sobotę, ukraińskie drony uderzyły w rosyjski port w Wysocku nad Morzem Bałtyckim, który specjalizuje się w eksporcie produktów ropopochodnych. Seria ataków wskazuje na intensyfikację ukraińskich działań wymierzonych w rosyjską infrastrukturę krytyczną, zwłaszcza tę związaną z eksportem surowców energetycznych.
Port w Tuapse odgrywa bardzo ważną rolę w rosyjskiej gospodarce, szczególnie w kontekście eksportu ropy naftowej. Według informacji śledczych, port ten jest kluczowym ogniwem tzw. "floty cieni" - sieci przestarzałych, nieubezpieczonych tankowców, którymi Rosja transportuje ropę, omijając międzynarodowe sankcje.


