Horror w Ukrainie. Rosja wystrzeliła dziś około tysiąca dronów uderzeniowych. Jeden z nich trafił w zabytkową kamienicę w historycznym centrum Lwowa. Budynek połączony z kościołem był wpisany na listę światowego dziedzictwa UNESCO. 13 osób jest poważnie rannych. Rosyjski dron uderzył także w innej części Lwowa - w Sychowie. Trafił w blok. W Iwano-Frankiwsku Rosjanie uderzyli w szpital położniczy. Dwie osoby nie żyją. W Winnicy zgineła jedna osoba, a 11 zostało rannych. Polskie wojsko informowało, że w związku z atakiem dronów uderzeniowych Shahed blisko naszej granicy, poderwało myśliwce. Ok. godz. 18.30 nasze wojsko zakończyło operowanie. Wstrząsające zdjęcia i nagrania znajdziecie poniżej.
- Najnowsze informacje z kraju i ze świata znajdziesz na RMF24.pl. Bądź na bieżąco.
Rosyjskie drony zaatakowały dziś po południu Lwów - miasto położone ok. 70 km od granicy polsko-ukraińskiej. W budynku w centrum miasta, który jest połączony z kościołem wpisanym na listę światowego dziedzictwa UNESCO, wybuchł pożar. Mer miasta oraz gubernator obwodu lwowskiego informowali najpierw, że dwie osoby zostały poważnie ranne. Po godz. 18 informację zaktualizowano - w tym rejonie poszkodowanych zostało 13 osób.
Na miejscu pracują wszystkie służby. Mer Lwowa ostrzegł o dużym ryzyku kolejnych ataków i wezwał ludzi do pozostania w schronach.
"Słychać wybuchy, nie nagrywajcie, uważajcie na siebie" - zaapelował.
"Rosja atakuje zatłoczone centrum miasta w biały dzień. Jednym z celów był XVII-wieczny kościół św. Andrzeja, będący częścią obiektu z listy światowego dziedzictwa UNESCO" - napisała na platformie X premier Ukrainy Julia Swyrydenko. Mogło więc chodzić o to, aby było więcej rannych.


