Premier Węgier Viktor Orban w październiku zapewnił prezydenta Rosji Władimira Putina, że jest gotów wspierać go w każdej sprawie. Szef węgierskiego rządu zapewnił Putina, że może być dla niego "myszką" i przytoczył historię z pewnej bajki, co niezwykle rozbawiło rosyjskiego dyktatora.
- Po więcej aktualnych informacji zapraszamy do RMF24.pl
Do transkrypcji rozmowy między Orbanem i Putinem dotarła agencja Bloomberga.
Orban wyraził chęć organizacji szczytu przywódców USA i Rosji w Budapeszcie, co miałoby pomóc w zakończeniu konfliktu w Ukrainie.
"Nasza przyjaźń osiągnęła tak wysoki poziom, że mogę pomóc w każdy możliwy sposób" - powiedział Orban. "W każdej sprawie, w której mogę pomóc, jestem do twojej dyspozycji" - dodawał, cytowany przez Bloomberga.
Podczas rozmowy, która skupiała się głównie na wzajemnych pochwałach, szef rządu Węgier opowiedział Putinowi bajkę o myszy i lwie. To historia małego gryzonia, który pomaga wielkiemu drapieżnikowi, złapanemu w sieci. Jak wynika z zapisu rozmowy, opowieść Orbana urzekła i rozweseliła Władimira Putina. Premier zaproponował, by Budapeszt pełnił dla Moskwy rolę właśnie sprytnej myszy.
Z zapisu wynika również, że obaj liderzy poświęcili sporo czasu na wymienianie komplementów pod adresem prezydenta USA, Donalda Trumpa. Orban podkreślił, że silne relacje z Putinem, budowane od ich pierwszego spotkania w Petersburgu w 2009 roku, są fundamentem oporu wobec "zewnętrznych przeciwników".
Putin podkreślił, że Węgry są jednym z niewielu krajów europejskich, które mogłyby być akceptowalnym miejscem na spotkanie przywódców USA i Rosji. "Im więcej przyjaciół zdobędziemy, tym większe będziemy mieli możliwości przeciwstawienia się naszym przeciwnikom" - stwierdził Orban. Rozmowa rozpoczęła się od złożenia przez Orbana życzeń urodzinowych Putinowi, a zakończyła wzajemnymi pytaniami o stan zdrowia. Putin wspomniał o swojej aktywności fizycznej, a Orban odpowiedział, że również stara się być aktywny.
Pod koniec marca portale śledcze opublikowały zapisy rozmów ministra spraw zagranicznych Węgier Petera Szijjarto z rosyjskimi władzami. Szijjarto miał uzgadniać działania na rzecz usunięcia z listy sankcyjnej UE wskazanych przez Kreml obywateli Rosji oraz formy sprzeciwu wobec unijnych sankcji nałożonych na Rosję. Na bieżąco relacjonował także przebieg poufnych spotkań urzędników unijnych. Był także równie uniżony wobec Ławrowa, co Orban wobec Putina. Do szefa rosyjskiej dyplomacji mówił, że "jest do usług".



