Ukraińcy zaatakowali kolejną rosyjską rafinerię. Tym razem w Syzraniu, w obwodzie samarskim (południowy-wschód europejskiej części Rosji). Miejscowe władze informują o śmierci dwóch osób.
- Najnowsze informacje z kraju i ze świata znajdziesz na RMF24.pl. Bądź na bieżąco.
Gubernator obwodu, Wiaczesław Fedoriszczew, przekazał w komunikatorze Telegram, że dwie osoby zginęły w wyniku ataku dronów na Syzrań. Dodał, że w nocy ze środy na czwartek w regionie wprowadzono stan "zagrożenia dronowego". Później poinformowano, że zamknięto przestrzeń powietrzną dla lotów cywilnych.
Według doniesień portalu Astra, powołującego się na relacje mieszkańców, w Syzraniu wybuchł pożar w miejscowej rafinerii ropy naftowej. W internecie pojawiły się zdjęcia i nagrania pokazujące słup dymu oraz ogień na terenie zakładu. Ogień miał objąć jedną z instalacji przetwórstwa ropy.


