Wołodymyr Zełenski chce wyprzedzić ruch wroga. Siły ukraińskie zostaną wzmocnione na kierunku czernihowsko-kijowskim. Według prezydenta Ukrainy Rosja ma pięć scenariuszy rozszerzenia wojny na północną Ukrainę i przygotowuje nowe działania mobilizacyjne obejmujące dodatkowe 100 tys. osób.

  • Rosja rozważa pięć scenariuszy rozszerzenia wojny na północną Ukrainę - poinformował prezydent Wołodymyr Zełenski.
  • Ukraina analizuje wywiadowcze dane dotyczące rosyjskich planów ofensywnych i przygotowuje się na każdy możliwy rozwój sytuacji.
  • Więcej informacji z Polski i świata znajdziesz na RMF24.pl.

Pięć scenariuszy i mobilizacja

"Przyjęliśmy również do wiadomości informacje o przygotowywanych w Rosji nowych krokach mobilizacyjnych - dodatkowe 100 tysięcy osób. Uważamy, że na dzień dzisiejszy w Rosji nie ma takiego potencjału do ukrytej mobilizacji, dlatego należy spodziewać się rosyjskich decyzji politycznych innego formatu, w szczególności takich, jak niedawna decyzja dotycząca regionu Naddniestrza w Mołdawii" - napisał Zełenski w komunikatorze Telegram.

Prezydent stwierdził, że Ukraina z pewnością się obroni, a jej zadaniem jest teraz "wzmocnienie naszego państwa tak, aby żaden z pięciu rosyjskich scenariuszy rozszerzenia wojny przez północ Ukrainy nie powiódł się".

Szef państwa zaznaczył, że Ukraina przygotowuje się do rozszerzenia "dalekosiężnych sankcji" (ataki na rosyjskie zakłady ropy naftowej - red.), które już bardzo dobrze się sprawdziły, oraz bardziej odczuwalny nacisk na Rosję, aby ograniczyła agresję.

Zełenski zauważył, że dokładnie przeanalizował dostępne dane wywiadowcze, dotyczące rosyjskich planów operacji ofensywnych na kierunku czernihowsko-kijowskim. "Przygotowujemy odpowiednie działania na każdy możliwy scenariusz zachowania wroga, na wypadek, gdyby Rosjanie rzeczywiście zdecydowali się rozszerzyć swoją agresję. Nasze siły na tym kierunku zostaną wzmocnione" - dodał.

Białoruś pomoże Rosji?

Prezydent zlecił Ministerstwu Spraw Zagranicznych Ukrainy przygotowanie dodatkowych środków nacisku dyplomatycznego wobec Białorusi, którą Rosja może wykorzystać do rozszerzenia wojny na kierunku czernihowsko-kijowskim. Odpowiednie niejawne zadania otrzymały również ukraińskie służby wywiadowcze.

Wcześniej w poniedziałek agencja Reutera, powołując się na białoruski resort obrony, przekazała, że Białoruś rozpoczęła ćwiczenia z wykorzystywania broni nuklearnej. Według ministerstwa w toku szkolenia, we współdziałaniu ze stroną rosyjską, planowane jest dopracowanie kwestii dostarczania amunicji jądrowej oraz przygotowywania jej do użycia.

Alaksandr Łukaszenka, przywódca Białorusi - państwa graniczącego z trzema krajami NATO oraz Rosją i Ukrainą - porozumiał się w 2023 roku z Moskwą, co do przyjęcia rosyjskich taktycznych pocisków jądrowych - przypomniał Reuters. Rosyjski przywódca Władimir Putin jasno dał do zrozumienia, że Kreml zachowuje kontrolę nad ich wykorzystaniem.