Wirus Ebola zmienia plany przygotowującej się do mundialu reprezentacji Demokratycznej Republiki Konga. Ekipa odwołała część zgrupowania, która miała odbyć się w kraju.
- Reprezentacja DR Konga zmieniła plany przygotowań do MŚ z powodu epidemii Eboli.
- WHO ogłosiła międzynarodowy alert zdrowotny. USA zaostrzają kontrole.
- Więcej informacji z Polski i świata znajdziesz na RMF24.pl.
Obóz przygotowawczy, który miał się rozpocząć w Kinszasie pod koniec tygodnia, został przeniesiony do Belgii - poinformowała agencja prasowa AFP, powołując się na rzecznika prasowego reprezentacji DRK.
Światowa Organizacja Zdrowia (WHO) ogłosiła w niedzielę międzynarodowy alert zdrowotny w odpowiedzi na epidemię Eboli w DRK, rozległym kraju środkowoafrykańskim, liczącym ponad 100 milionów mieszkańców.
Według WHO, można podejrzewać, że wirus spowodował już 139 zgonów na prawie 600 uprawdopodobnionych przypadków. Jak dodano, oficjalne liczby będą rosły i wirus może być zagrożeniem na skalę międzynarodową, choć nie spełnia kryteriów pandemii.
Stany Zjednoczone, które współorganizują mundial z Kanadą i Meksykiem (11 czerwca - 19 lipca), ogłosiły w poniedziałek zaostrzenie kontroli sanitarnych na swoich granicach w celu zwalczania wirusa Ebola. USA zakazują wjazdu cudzoziemcom, którzy w ciągu ostatnich 21 dni podróżowali do Ugandy, Demokratycznej Republiki Konga lub Sudanu Południowego.
Wszyscy zawodnicy ekipy DRK grają na co dzień poza granicami kraju. W tym gronie jest m.in. obrońca Widzewa Łódź Steve Kapuadi.
"Lamparty", bo taki przydomek nosi reprezentacja DRK, zakwalifikowały się do MŚ, pokonując Jamajkę (1:0) w decydującym meczu barażowym 31 marca. To drugi w historii awans, a pierwszy od 1974 roku, w których ten zespół grał jako Zair.
W fazie grupowej Demokratyczna Republika Konga zmierzy się z Kolumbią, Portugalią i Uzbekistanem.


