Prezes Bogdan Święczkowski nie wpuścił do Trybunału Konstytucyjnego grupy sędziów, wybranych do Krajowej Rady Sądownictwa. 13 członków KRS pojawiło się przed Trybunałem na zaproszenie sędziów, czekających od dwóch miesięcy na objęcie urzędów.
Sędziowie nie przekroczyli nawet furtki, która prowadzi na dziedziniec Trybunału. Wstępu najpierw przez domofon odmówił im strażnik, a później rzeczniczka.
Nie ma zgody na odbywanie jakiegokolwiek spotkania - mówiła Weronika Ścibor.
Jak relacjonuje reporter RMF FM Tomasz Skory, po chwili z budynku do bramki podeszła grupa sędziów, urzędujących w hallu, a Krystian Markiewicz wyjaśnił, co działo się w środku.
Prezes stwierdził, że to jest prywatny chyba jego Trybunał. Przed chwilą zszedł do nas na dół i powiedział mocno zdenerwowany, że jeżeli chodzi o naszą czwórkę, to my nie możemy nikogo zapraszać, a jeśli chodzi o pozostałą dwójkę, to teoretyczni mogą zapraszać, ale on nie wyraża zgody - mówił Markiewicz.
Ostatecznie zapraszający i zaproszeni pozostali na ulicy.
Zanim nie zostali wpuszeni do TK, sędziowie na wspólnej konferencji z ministrem sprawiedliwości Waldemarem Żurkiem zapewnili, że są gotowi przystąpić do pracy w KRS. Sędzia Dariusz Zawistowski podkreślił, że sędziowie zostali wybrani do KRS w ubiegły piątek i już w poniedziałek "podjęli czynności" w Radzie. Chcieliśmy w ten sposób wykazać, że zależy nam żeby jak najszybciej przystąpić do działań, które spoczywają na Krajowej Rady Sądownictwa - podkreślił.
Wyraził w imieniu zgormadzonych sędziów nadzieję, że pierwsze posiedzenie Rady w nowym składzie zostanie zwołane jak najszybciej.
Zdajemy sobie sprawy z tego, że są ustawowe terminy i w tych realiach, w których funkcjonujemy, nie spodziewamy się raczej tego, żeby ten termin został zgłoszony przed upływem 30 dni - mówił Zawistowski. Jego zdaniem jednak, "kierując się zasadą odpowiedzialności za stan sądownictwa, który jest w głębokim kryzysie, wydaje się, żeby celowe było jak najwcześniejsze wyznaczenie tego posiedzenia".
Deklarujemy chęć przystąpienia do pracy i wykonywania swoich obowiązków - podkreślił sędzia Zawistowski.
Minister Żurek powiedział, że to "wielki dzień", w którym "niezależnie wybrani sędziowie, wybrani przez środowisko sędziowskie (...), są dzisiaj w budynku KRS". Mam nadzieję, że czekają nas dni do tego, że oni zaczną pracować i będziemy mieli transparentne, merytoryczne konkursy na stanowiska sędziów i będziemy sukcesywnie poprawiać sytuację w sądach. Bo ta sytuacja jest bardzo zła - dodał szef resortu.
Sejm wybrał 15 nowych sędziów-członków KRS 15 maja - kilka dni po tym, gdy Trybunał Konstytucyjny wydał zabezpieczenie nakazujące Sejmowi powstrzymanie się od dokonania tego wyboru, do czasu rozpatrzenia wniosku o zbadania konstytucyjności kilku przepisów ustawy o Krajowej Radzie Sądownictwa. 13 sędziów to osoby rekomendowane przez kluby koalicji rządzącej a 2 - Łukasz Piebiak i Łukasz Zawadzki - przez kluby PiS i Konfederacji.
Dotychczasowa przewodnicząca KRS, sędzia Dagmara Pawełczyk-Woicka poinformowała w poniedziałkowym wpisie na X, że 15 maja - czyli w dniu, w którym Sejm wybrał nowych sędziowskich członków KRS - złożyła rezygnację z funkcji szefowej Rady "szanując zabezpieczenie TK i zarazem brak reakcji Sejmu na to postanowienie".
Pawełczyk-Woicka dodała, że obecnie - po jej rezygnacji - I prezes SN ma obowiązek "zwołania posiedzenia plenarnego celem wyboru Przewodniczącego". "Czy Pierwszy Prezes zwoła posiedzenie w składzie wybranym przez Sejm 15 maja (z naruszeniem prawa), czy w składzie dotychczasowym pozostawiam do jego decyzji" - napisała. Ona sama uważa, że posiedzenie KRS powinno zostać zwołane w składzie dotychczasowym akcentując "potrzebę zwrócenia uwagi na prawidłowy skład KRS, a to w związku z postanowieniem TK" o zabezpieczeniu.
PAP zwróciła się do SN z pytaniem, czy I prezes SN Małgorzata Manowska planuje w najbliższym czasie zwołanie posiedzenia KRS, czy też - w związku z tym, że pod koniec maja upływa jej kadencja - pozostawi tę decyzję nowemu I prezesowi. Zastępca rzecznika prasowego SN Albert Stawiszyński zaznaczył w odpowiedzi, że "na ten moment decyzja w tej sprawie jeszcze nie zapadła".
Zgodnie z ustawą o KRS jej posiedzenia zwołuje przewodniczący Rady. Natomiast pierwsze posiedzenie po zwolnieniu stanowiska przewodniczącego KRS "na dzień przypadający nie później niż w terminie 30 dni od dnia zwolnienia stanowiska Przewodniczącego". Ponadto do czasu wyboru nowego przewodniczącego KRS I prezes SN przewodniczy jej obradom.


