Włochy zdecydowały o zawieszeniu automatycznego przedłużenia umowy o współpracy obronnej z Izraelem. To odpowiedź Rzymu na obecną sytuację na Bliskim Wschodzie, w tym m.in. izraelskie ataki na Liban. Co dokładnie oznacza ta decyzja?

  • Włochy zawiesiły automatyczne przedłużenie umowy o współpracy obronnej z Izraelem w reakcji na sytuację na Bliskim Wschodzie.
  • Co między innymi oznacza decyzja Rzymu?
  • Więcej ważnych informacji z Polski i ze świata znajdziesz na stronie głównej RMF24.pl.

We wtorek, podczas wizyty na targach wina Vinitaly w Weronie, premier Giorgia Meloni ogłosiła, że rząd "podjął decyzję o zawieszeniu automatycznego przedłużenia umowy o współpracy w dziedzinie obronności z Izraelem w związku z obecną sytuacją".

Chodzi dokładnie o protokół, który od 2016 roku regulował wymianę sprzętu wojskowego i współpracę technologiczną między siłami zbrojnymi obu krajów. Dotychczas umowa była odnawiana co pięć lat. Według źródeł cytowanych przez agencję Reutera, jednym ze skutków tej decyzji będzie zaprzestanie wspólnych szkoleń wojskowych z Izraelem.

Minister obrony Włoch Guido Crosetto wystosował list do swojego izraelskiego odpowiednika Israela Kaca, informując go o decyzji rządu w Rzymie.

"Decyzja nie wpłynie na bezpieczeństwo Izraela"

Ministerstwo Spraw Zagranicznych Izraela, cytowane przez portal Times of Israel, bagatelizuje decyzję włoskiego rządu.

"Nie mamy z Włochami żadnej umowy o współpracy w dziedzinie bezpieczeństwa. Mamy podpisany wiele lat temu protokół ustaleń, który nigdy nie zawierał żadnych konkretnych postanowień" - przekazał resort, podkreślając, że zawieszenie umowy "nie wpłynie na bezpieczeństwo Izraela".

Krytyczny głos w tej sprawie zabrał natomiast Ja’ir Lapid, były premier Izraela. "Decyzja Włoch o zawieszeniu umowy o współpracy w dziedzinie bezpieczeństwa z Izraelem to kolejna żenująca porażka premiera i nieistniejącego ministra spraw zagranicznych" - napisał polityk na platformie X.

Zwrócił uwagę, że włoska premier nie jest "lewicowo-postępową europejską liderką", należy natomiast do "prawicowo konserwatywnego obozu i rozumie potrzebę walki z terroryzmem". "Rząd nie zdołał promować interesów Izraela nawet wśród ludzi, którzy powinni być naszymi naturalnymi przyjaciółmi i sojusznikami" - podkreślił.

Włochy krytykują Izrael

W ostatnich tygodniach rząd Giorgii Meloni otwarcie krytykował izraelskie ataki na Liban. Premier Włoch podkreśliła w parlamencie, że jej kraj nie zgadza się także ze Stanami Zjednoczonymi w sprawie wojny z Iranem.

Przed tygodniem wicepremier, szef MSZ Antonio Tajani wezwał ambasadora Izraela, by złożyć protest po tym, jak włoski pojazd misji pokojowej UNIFIL w południowym Libanie został ostrzelany przez izraelskie siły.