Rosja rozszerzyła wymianę informacji wywiadowczych i współpracę wojskową z Iranem, aby pomóc Teheranowi utrzymać się w walce z potęgą militarną USA i Izraela - informuje "Wall Street Journal".
- Najnowsze informacje z kraju i ze świata znajdziesz na RMF24.pl. Bądź na bieżąco.
Moskiewski i teherański wywiad zacieśniają współpracę. Ze strony Rosji chodzi konkretnie o dostarczanie zdjęć satelitarnych i ulepszonej technologii dronów, aby pomóc Teheranowi w atakowaniu sił USA w regionie. Poinformował o tym "Wall Street Journal", powołując się na osoby zaznajomione ze sprawą.
Rosja stara się utrzymać swojego najbliższego partnera z Bliskiego Wschodu w walce z potęgą militarną USA i Izraela, przedłużając wojnę, która przynosi Rosji korzyści militarne i gospodarcze.
"Przekazywana technologia dronowa obejmuje części do zmodyfikowanych dronów Shahed, które mają usprawniać komunikację, nawigację i celowanie" - powiedziały źródła.
Dziś upływa 19. doba wojny USA i Izraela z Iranem. 28 lutego na polecenie prezydenta Stanów Zjednoczonych Donalda Trumpa i premiera Izraela Binjamina Netanjaha rozpoczęły naloty na cele w Iranie. Trump mówił początkowo, że operacja "Epicka Furia" nazywana potocznie "Operacja Dekapitacja" ma na celu obalenie reżimu. Teheran w odpowiedzi atakuje niektóre państwa w regionie, w tym mieszczące się tam bazy amerykańskie. W odwecie za operację Izraela i USA Iran również zamknął cieśninę Ormuz. W warunkach pokoju przez ten szlak przepływa m.in. około 20 proc. zużywanej na świecie ropy naftowej. Jego blokada przyczyniła się do gwałtownego wzrostu ropy na światowych rynkach.
W reakcji Międzynarodowa Agencja Energetyczna (MAE) zarekomendowała uwolnienie 400 mln baryłek ropy z rezerw państw członkowskich, a USA dwukrotnie w ciągu tygodnia ogłosiły zwolnienie rosyjskiej ropy naftowej z obowiązujących sankcji.


