Mohammad Bagher Zolghadr został sekretarzem Najwyższej Rady Bezpieczeństwa Narodowego Iranu. Poinformowała o tym irańska państwowa telewizja. Generał zastąpił Alego Laridżaniego, który był prawą ręką ajatollaha Alego Chameneiego, lecz zginął w zeszłym tygodniu w izraelskim ataku.
- Mohammad Bagher Zolghadr objął dzisiaj stanowisko sekretarza Najwyższej Rady Bezpieczeństwa Narodowego Iranu.
- Zastąpił tym samym zabitego Alego Laridżaniego, który z kolei był prawą ręką zabitego wcześniej przywódcy Iranu ajatollaha Alego Chameneiego.
- Najnowsze informacje z kraju i ze świata znajdziesz na RMF24.pl. Bądź na bieżąco.
Urodzony w 1954 lub 1955 roku - w zależności od źródła - Mohammad Bagher Zolghadr ukończył wydział ekonomiczny na Uniwersytecie Teherańskim. Był wiceministrem spraw wewnętrznych, a także zajmował wysokie stanowiska w strukturach dowodzenia irańskich sił zbrojnych. Na początku lat 80. współkierował wydziałem edukacyjnym Korpusu Strażników Rewolucji Islamskiej. Kolejno pełnił funkcję dowódcy Kwatery Głównej Nieregularnych Działań Korpusu Strażników Rewolucji Islamskiej, a także Kwatery Głównej w Ramazanie.
Jak podają irańskie media, jego zięć, Kazem Gharibabadi, jest dyplomatą, który reprezentował Iran w organizacjach międzynarodowych, w tym w Międzynarodowej Agencji Energii Atomowej.
Ali Laridżani zginął w wyniku ataku armii Izraela, o czym poinformował 17 marca minister obrony tego kraju Israel Kac. Był jednym z najważniejszych irańskich polityków i bliskim współpracownikiem najwyższego przywódcy Iranu Alego Chameneiego, który zginął 28 lutego w amerykańsko-izraelskim ataku w pierwszym dniu wojny na Bliskim Wschodzie. Niektórzy postrzegali Laridżaniego jako osobę de facto kierującą reżimem w Teheranie od śmierci ajatollaha.
Naloty sił Izraela i USA na Iran w ramach operacji "Epicka Furia" trwają od 28 lutego. Teheran w odpowiedzi atakuje Izrael i kilka państw Zatoki Perskiej, uderzając zarówno w położone tam bazy amerykańskie, jak i obiekty cywilne.
BBC informowało, że szef irańskiej armii Amir Hatami zagroził przeprowadzeniem "zdecydowanej" odwetowej akcji za zabicie Laridżaniego. "W odpowiednim czasie i miejscu zostanie udzielona decydująca, odstraszająca odpowiedź przestępczej Ameryce i krwiożerczemu reżimowi syjonistycznemu" - powiedział Hatami w opublikowanym oświadczeniu wideo. Dodał, że śmierć Laridżaniego oraz innych "męczenników zostanie pomszczona".


