"To nie koniec kampanii, ale krok w kierunku osiągnięcia celów" - powiedział o zawieszeniu broni z Iranem Benjamin Netanjahu. Szef rządu Izraela zapewnił, że porozumienie z Iranem zostało zawarte "w pełnej koordynacji" z jego krajem. Dodał, że ataki na Hezbollah będą kontynuowane.

  • Polityka, sport, kultura, gospodarka - najważniejsze informacje z Polski i świata znajdziesz na stronie głownej RMF24.pl.

Izrael nie został powiadomiony w ostatniej chwili - przekazał Netanjahu.

Zdaniem Netanjahu Iran obecnie jest słabszy niż kiedykolwiek i otwiera cieśninę Ormuz, rezygnując ze wszystkich swoich żądań - zniesienia sankcji, reparacji, definitywnego zakończenia wojny i zawieszenia broni w Libanie.

Netanjahu podkreślił, że porozumienie o zawieszeniu broni nie obejmuje libańskiego Hezbollahu i Izrael nadal będzie przeprowadzał ataki na tę grupę.

Mamy jeszcze cele do osiągnięcia - i osiągniemy je, czy to w drodze porozumienia, czy poprzez wznowienie walk - zaznaczył.

Podkreślił, że Izrael jest gotowy do powrotu do walk w każdej chwili. Palec jest na spuście - powiedział i stwierdził, że najważniejszym efektem tej kampanii jest to, że jego kraj "jest silniejszy niż kiedykolwiek, a Iran słabszy niż kiedykolwiek".

Wymieniając osiągnięcia jego armii w wojnie z Iranem, Netanjahu ocenił, że zniszczony został system rakietowy Iranu, który nie może produkować nowych pocisków, a jego obecne zapasy gwałtownie kurczą się.

Zdaniem Netanjahu Izrael uderzył mocno w irański program nuklearny, w tym w fabryki produkujące wirówki do wzbogacania uranu oraz w naukowców zajmujących się energia jądrową. Podkreślił, że cały irański wzbogacony uran zostanie wywieziony z Iranu "albo w wyniku porozumienia, albo przy użyciu siły".

Potężny atak Izraela na Liban

W środę armia izraelska podała, że przeprowadziła ostrzał blisko 100 celów terrorystycznej organizacji Hezbollah w Libanie, podkreślając, że to najbardziej intensywna fala nalotów, odkąd 2 marca Hezbollah dołączył do wojny. Dziś izrael zadał Hezbollahowi największy cios od czasu operacji z pagerami i krótkofalówkami we wrześniu 2024 roku. Zaatakowaliśmy 100 celów w ciągu 10 minut w miejscach, o których Hezbollah myślał, że są bezpieczne - powiedział Netanjahu. 

Libańska obrona cywilna poinformowała, że w wyniku ataków Izraela zginęły co najmniej 254 osoby, a 1165 zostało rannych. To najbardziej intensywna fala izraelskich nalotów na Liban, odkąd Hezbollah na początku marca włączył się w wojnę USA i Izraela z Iranem.

Od początku marca Izrael prowadzi intensywną kampanię militarną na południu Libanu, wymierzoną w Hezbollah. Według dotychczasowych danych ministerstwa zdrowia w Bejrucie od 2 marca w izraelskich atakach zginęło co najmniej 1530 osób, w tym 130 dzieci, a ok. 1,2 mln mieszkańców południowego Libanu musiało opuścić swoje domy.