​Czwartkowe odebranie ślubowania od czterech sędziów Trybunału Konstytucyjnego na pewno nie odbędzie się wobec prezydenta, czyli w jego obecności - przekazał szef KPRP Zbigniew Bogucki. Ocenił, że sędziowie, którzy nie złożą ślubowania wobec prezydenta łamią konstytucję. Z kolei rzecznik prezydenta Rafał Leśkiewicz ocenił, że zaplanowana na czwartek uroczystość "nie będzie aktem ślubowania złożonym wobec pana prezydenta". Sędziowie zaprosili prezydenta Karola Nawrockiego na czwartek godz. 12:30 do Sejmu, gdzie mają złożyć ślubowanie.

Czworo wybranych w marcu sędziów TK: Krystian Markiewicz, Maciej Taborowski, Marcin Dziurda oraz Anna Korwin-Piotrowska zaprosiło prezydenta Karola Nawrockiego na czwartek na godz. 12.30 do Sejmu, gdzie mają złożyć ślubowanie.

W uroczystości weźmie udział marszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty oraz byli prezesi TK. Elementem tej procedury ma być też poświadczenie notarialne złożonych ślubowań.

"Chucpa". Bogucki o zapowiadanej uroczystości w Sejmie

W środę w programie Polsat News - pytany, gdzie będzie prezydent o godz. 12:30 w czwartek - Bogucki odparł: "Nie wiem; wiem, że po południu ja spotykam się z panem prezydentem".

Jednocześnie zaproszenie dla prezydenta na wydarzenie w Sejmie nazwał "rzeczą absolutnie kuriozalną". (...) na jakiej podstawie ma się odbywać ta jutrzejsza, nazwę to mocno, ale właściwie chucpa? Czy ona się odbędzie? Tego nie wiem - stwierdził.

Bogucki podkreślił, że czworo wybranych w marcu sędziów TK musi złożyć ślubowanie wobec prezydenta.

Wobec, to znaczy w obecności prezydenta, bo to jest substytut tego słowa. (...) Pytanie, jak to (wydarzenie) będzie wyglądało. Czy to będzie składane wobec marszałka? Nie sądzę, żeby marszałek wziął na siebie taką odpowiedzialność. Być może to będzie wobec kolumn, wobec ścian. Na pewno nie będzie wobec prezydenta - mówił szef KPRP.

Zdaniem szefa KPRP, w przypadku, jeśli czwórka sędziów złoży ślubowanie wobec kogoś innego niż prezydenta, to będą oni "antysędziami".

Osoby wybrane na funkcję sędziów, ale jeszcze nie zaprzysiężone, które nie złożyły ślubowania wobec prezydenta, (...) łamią konstytucję, dlatego, że ci sędziowie mówią, że nie będą respektować kompetencji prezydenta Rzeczypospolitej - ocenił.

Według Boguckiego, przedstawiciele koalicji "postanowili stworzyć większość w Trybunale, która będzie orzekać tak, jak chce Donald Tusk".

Leśkiewicz: To nie będzie ślubowanie

O kwestię czwartkowego ślubowania na antenie wPolsce24 pytany był także prezydencki rzecznik Rafał Leśkiewicz.

To coś, co nazywają niektórzy złożeniem ślubowania, tym ślubowaniem nie będzie - stwierdził. Dodał, że zarówno konstytucja, jak i ustawa o statusie sędziów Trybunału Konstytucyjnego wyraźnie określają, że "wybrani sędziowie TK składają ślubowanie wobec prezydenta Rzeczypospolitej".

Czyli przed panem prezydentem, to jest jasna wykładnia językowa słowa "wobec" - mówił Leśkiewicz.

Prezydencki rzecznik ocenił, że "to, co się ma jutro wydarzyć, na pewno nie będzie aktem ślubowania złożonym wobec pana prezydenta".

Nie ma żadnej mocy prawnej. Mało tego - może stanowić delikt. Może stanowić naruszenie przepisów - dodał. W tym kontekście wymienił art. 231 Kodeksu karnego, odnoszący się do nadużycia uprawnień przez funkcjonariusza publicznego.

Co z pozostałymi sędziami? "Trwają analizy"

Rzecznik prezydenta, pytany o reakcję Karola Nawrockiego na otrzymanie zaproszeń od czworga sędziów, stwierdził, że sędziowie zaprosili prezydenta na uroczystość, na którą to on powinien ich zaprosić.

Wyznaczają panu prezydentowi datę, godzinę, miejsce i mówią: "Panie prezydencie, zapraszamy, bo my chcemy złożyć ślubowanie wobec pana. I na następny dzień" - mówił Leśkiewicz. Ocenił, że jest to działanie "niepoważne", w związku z czym Kancelaria nie traktuje tego zaproszenia poważnie.

Leśkiewicz zaznaczył, że "nikt nie powiedział, że pan prezydent nie zaprosi" czworga sędziów na ślubowanie. Jak wyjaśnił, obecnie wciąż "trwają analizy, co do tej czwórki".

Wskazał, że dotyczą one m.in. tego, na które z wakatów zostali wybrani pozostali sędziowie oraz czy nie mają oni "żadnych preferencji politycznych, przynajmniej wyrażanych wprost".

Prezydent odebrał ślubowania od dwojga sędziów TK

W ubiegłym tygodniu prezydent odebrał ślubowania od pozostałych dwojga wybranych wtedy sędziów TK - Magdaleny Bentkowskiej i Dariusza Szostka. Szef KPRP Zbigniew Bogucki uzasadniał wówczas, że w czasie kadencji prezydenta Nawrockiego w TK powstały dwa wakaty, a odebranie ślubowania od dwóch osób "dopełni ustawowy wymóg" 11 osób pełnego składu Trybunału.

Bogucki powiedział też, że wobec "poważnych uchybień proceduralnych i konstytucyjnych", których dopuściła się - według niego - większość parlamentarna, sytuacja pozostałych czterech osób wybranych na sędziów TK, jest analizowana przez Kancelarię Prezydenta RP i że nie ma w ich sprawie decyzji.

Po odebraniu ślubowań od sędzi Bentkowskiej i sędziego Szostka, czworo sędziów TK, którzy nie otrzymali zaproszenia od prezydenta, wysłało do niego pismo z pytaniem o datę przyjęcia ich ślubowań. Podkreślali, że zostali wybrani w ten sam sposób jak sędziowie, którzy złożyli ślubowanie i chcą jak najszybciej rozpocząć wykonywanie obowiązków sędziego TK.

Sędziowie wysłali zaproszenia do prezydenta

Jak dowiedział się dziennikarz RMF FM Tomasz Skory, czekający na zaprzysiężenie sędziowie wysłali w środę do prezydenta Karola Nawrockiego zaproszenia na uroczystość, która ma się odbyć w Sejmie.

Pismo to cztery osobne dokumenty, wystosowane przez sędziów, którzy sami organizują uroczystość ślubowania. Wszystkie listy zawierają zbliżoną treść.

To zaledwie dwa akapity, w których czekający na zaprzysiężenie już czwarty tydzień sędziowie przypominają, że jak dotąd nie otrzymali w tej sprawie zaproszenia do złożenia ślubowania przed prezydentem. Jak tłumaczą, ponieważ uważają złożenie ślubowania za swój obowiązek, dlatego organizują zaprzysiężenie sami.

Drugi akapit pism to zaproszenie na nie prezydenta, który według ustawy jest adresatem ślubowania.

Jak wynika z informacji Polskiej Agencji Prasowej, podczas zaplanowanej na godz. 12:30 uroczystości obecny ma być marszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty, a także byli prezesi Trybunału Konstytucyjnego, oprócz Andrzeja Rzeplińskiego, który nie może przybyć do Sejmu ze względów osobistych.

Elementem procedury będzie także poświadczenie notarialne złożonych przez sędziów TK ślubowań. Możliwe, że po uroczystości w Sejmie sędziowie udadzą się do siedziby Trybunału Konstytucyjnego.

Zgodnie z ustawą o TK, "osoba wybrana na stanowisko sędziego Trybunału składa wobec Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej, w terminie 30 dni od dnia wyboru, ślubowanie".