​Przewodniczący irańskiego parlamentu Mohammad Ghaber Ghalibaf oświadczył w środę, że otwarcie cieśniny Ormuz jest niemożliwe, ponieważ USA "rażąco naruszają" rozejm przez blokowanie irańskich portów. Prezydent Masud Pezeszkian dodał, że "hipokryzja" Waszyngtonu uniemożliwia zakończenie wojny.

  • Bądź na bieżąco. Więcej aktualnych informacji z kraju i ze świata znajdziesz na stronie głównej RMF24.pl

Iran oskarża USA o łamanie rozejmu

"Całkowite zawieszenie broni ma sens tylko wtedy, jeżeli nie jest naruszane przez blokadę morską i branie światowej gospodarki za zakładnika (...) Ponowne otwarcie cieśniny Ormuz jest niemożliwe w przypadku tak rażącego naruszania rozejmu" - napisał Ghalibaf w serwisie X.

Od wybuchu wojny Stanów Zjednoczonych i Izraela z Iranem, które miało miejsce 28 lutego br. trwają poważne ograniczenia żeglugi na Bliskim Wschodzie, które zaburzają transport ropy i gazu z regionu, powodując wzrost cen tych surowców.

Iran niemal całkowicie blokuje ruch przez cieśninę Ormuz. USA prowadzą własną blokadę irańskich portów. W środę poinformowano o kolejnych atakach wojsk irańskich na statki przechodzące przez Ormuz. W ostatnich dniach marynarka Stanów Zjednoczonych zatrzymała też kilka irańskich jednostek handlowych.

Wzajemne oskarżenia

Oba państwa oskarżają drugą stronę o naruszanie obowiązującego od dwóch tygodni zawieszenia broni. We wtorek prezydent USA Donald Trump bezterminowo przedłużył rozejm, deklarując, że daje w ten sposób czas Teheranowi na przedstawienie własnej propozycji pokojowej.

Nie jest jednak jasne, czy dojdzie do zapowiadanej wcześniej drugiej tury negocjacji pokojowych, w których pośredniczy Pakistan. "Główną przeszkodą w prawdziwych rokowaniach są amerykańskie naruszenia rozejmu i groźby" - napisał Pezeszkian w środę w X. Dodał, że "świat widzi pełną hipokryzji retorykę (USA) i sprzeczność między deklaracjami a czynami". 

Osiągnięto porozumienie? Teheran nie potwierdza słów Trumpa

Porozumienie kończące wojnę miałoby dotyczyć m.in. irańskiego programu nuklearnego. Trump kilkakrotnie deklarował, że doszedł w tej sprawie do porozumienia z Iranem, czemu zaprzeczały sygnały płynące z Teheranu. Amerykański prezydent oprócz informacji o rychłym zawarciu porozumienia z Iranem ponawiał też w ostatnich dniach groźby ataków na irańskie mosty i elektrownie, jeżeli Teheran nie zgodzi się na stawiane przez niego warunki.