Sekretarz Obrony USA, Pete Hegseth, po raz kolejny zadziwił świat, gdy podczas oficjalnego nabożeństwa w Pentagonie wyrecytował „modlitwę”, która okazała się niemal dosłownym cytatem z kultowego filmu Quentina Tarantino - "Pulp Fiction". Choć Hegseth przypisał słowa prorokowi Ezechielowi, fani kina szybko rozpoznali w nich słynny monolog płatnego mordercy granego przez Samuela L. Jacksona.

  • Po więcej aktualnych informacji zapraszamy do RMF24.pl

Podczas comiesięcznego chrześcijańskiego spotkania modlitewnego w siedzibie Departamentu Obrony, Pete Hegseth przedstawił zgromadzonym tekst, który nazwał "CSAR 25:17". Wyjaśnił, że jest to modlitwa odczytywana przez załogi jednostek ratunkowych (Combat Search and Rescue) przed misjami, w tym podczas niedawnej operacji ratowania amerykańskich pilotów zestrzelonych nad Iranem.

"Ścieżka zestrzelonego lotnika jest zewsząd otoczona przez niesprawiedliwości samolubnych i tyranię złych ludzi" - recytował Hegseth, prosząc zebranych o wspólne pochylenie głów. Dodał również, że tekst ten ma odzwierciedlać biblijną Księgę Ezechiela, a konkretnie rozdział 25, werset 17.

Problem polega na tym, że słowa wypowiedziane przez szefa Pentagonu nie pochodzą z Pisma Świętego, lecz ze scenariusza filmu "Pulp Fiction" z 1994 roku. W filmie postać Julesa Winnfielda wygłasza ten tekst tuż przed dokonaniem egzekucji na swoich ofiarach.

Wersja filmowa - i ta użyta przez Hegsetha - została wzbogacona o poetyckie frazy o "dolinie ciemności", "pasterzu" i "opiekunie brata swego", które Quentin Tarantino zaczerpnął m.in. z japońskich filmów karate z lat 70, tworząc intrygujący kryptocytat, który na stałe zagościł w kulturze masowej.

"Tyrania złych ludzi"

Cytat

Droga zestrzelonego lotnika jest zewsząd otoczona niesprawiedliwością samolubnych i tyranią złych ludzi. Błogosławiony ten, kto w imię braterstwa i obowiązku prowadzi zagubionych przez dolinę ciemności, bo on jest prawdziwym stróżem brata swego i znalazcą zaginionych dzieci. I uderzę na ciebie z wielką pomstą i wściekłym gniewem tych, którzy próbują schwytać i zniszczyć mojego brata, a poznasz, że mój znak wywoławczy to Sandy One, kiedy wywrę na tobie moją zemstę. Amen”.
głosi pełny tekst modlitwy Hegsetha

Incydent błyskawicznie stał się tematem kpin w mediach społecznościowych. Internauci i komentatorzy wytykają sekretarzowi obrony brak rozeznania w tekstach religijnych oraz niefortunne zapożyczenie z filmu o brutalnych gangsterach w kontekście oficjalnej uroczystości państwowej.

Sytuacja jest tym bardziej napięta, że Hegseth mierzy się obecnie z rosnącą presją polityczną. Demokraci w Izbie Reprezentantów złożyli niedawno wniosek o impeachment przeciwko niemu, oskarżając go m.in. o nadużycie władzy i niewłaściwe zarządzanie departamentem. Wpadka z "biblijnym" cytatem z Hollywood dla wielu stała się kolejnym argumentem w dyskusji nad kompetencjami i światopoglądem obecnego szefa Pentagonu.

Egzegeza "modlitwy Jules'a"

Zanim jednak skrytykujemy szefa Pentagonu, zatrzymajmy się nad sensem modlitwy z "Pulp Fiction". Jules Winnfield używa swojej "modlitwy" (rzekomego cytatu z Ezechiela 25:17) jako swoistego rytuału przed dokonaniem egzekucji na zlecenie. Początkowo traktuje ją jako coś w rodzaju "straszaka" - cytuje ją, by wywrzeć wrażenie na swoich ofiarach i podkreślić swoją rolę jako egzekutora.

Pod koniec filmu, po dramatycznych wydarzeniach w kawiarni, Jules wyjaśnia Vincentowi (granemu przez Johna Travoltę), że przez długi czas recytował tę modlitwę bez głębszego zastanowienia, traktując ją jak "fajny tekst przed zabiciem kogoś". Jednak po przeżyciu sytuacji, którą uznaje za cud (gdy kule go nie dosięgły), zaczyna interpretować jej słowa na nowo.

Jules mówi, że zaczyna rozumieć, iż modlitwa ta może mieć głębszy sens - widzi siebie nie jako "sprawiedliwego człowieka", ale jako "tyrana", a ofiary jako "słabych". Dochodzi do wniosku, że chce się zmienić i przestać być narzędziem przemocy. Modlitwa staje się dla niego symbolem przemiany i refleksji nad własnym życiem.

Może zatem Pete Hegseth chce nam powiedzieć, że przechodzi głęboką przemianę?