Szef departamentu wojny - Pete Hegseth stał się głównym politycznym celem demokratów. Przedstawicielka Izby Reprezentantów Yassamin Ansari (demokratka z Arizony) zapowiedziała złożenie wniosku o impeachment sekretarza. Zarzutów wobec szefa Pentagonu jest wiele i brzmią bardzo poważnie.
- Po więcej aktualnych informacji zapraszamy do RMF24.pl
Odpowiednie dokumenty mają zostać złożone w przyszłym tygodniu - podaje Axios.
Zarzuty wobec Hegsetha mają dotyczyć "wielokrotnego złamania przysięgi urzędowej i obowiązków konstytucyjnych". Ansari nazywa szefa Pentagonu "wspólnikiem" w zbrodniach wojennych popełnianych w Iranie i uważa, że stanowi to podstawę do impeachmentu i usunięcia ze stanowiska.
Wśród najcięższych zarzutów wobec amerykańskiej machiny wojennej wymienia się lutowy atak rakietowy na szkołę dla dziewcząt w irańskim Minab, w którym zginęło co najmniej 175 osób, głównie dzieci.
To nie pierwszy raz, gdy demokraci chcą głowy sekretarza obrony USA. Kongresmen Shri Thanedar przedstawił już w ubiegłym roku wnioski o impeachment Pete'a Hegsetha, ale dotąd głosowanie nie doszło do skutku.
Ansari, która jest Amerykanką irańskiego pochodzenia, domaga się też odsunięcia od władzy samego Donalda Trumpa. Demokratka oskarżyła prezydenta USA o "obłąkane wypowiedzi" na temat konfliktu z Teheranem, gdy Trump, wyznaczając nieprzekraczalny termin odblokowania Ormuzu, napisał na Truth Social do irańskich władz: "Otwórzcie tę cholerną cieśninę, wy szalone dranie, w przeciwnym wypadku czeka was piekło. ZOBACZYCIE. Chwała Allahowi".
Ansari uważa, że amerykański rząd powinien powołać się na 25. poprawkę do Konsytuacji Stanów Zjednoczonych. 25. poprawka istnieje nie bez powodu; jego gabinet powinien z niej skorzystać. Los żołnierzy amerykańskich, narodu irańskiego i samych podstaw naszego globalnego systemu jest zagrożony - przekazała Axiosowi.
Szanse na skuteczne przeprowadzenie procedury impeachmentu są jednak bardzo małe. Republikanie kontrolują obie izby Kongresu, a do skazania urzędnika państwowego na bazie zarzutów kwalifikujących do impeachmentu potrzeba dwóch trzecich głosów w Senacie.
Szanse na to, że gabinet Trumpa nagle zwróci się przeciwko niemu, również można określić jako niskie.
Napięcie na linii Waszyngton-Teheran osiągnęło punkt wrzenia po tym, jak prezydent Donald Trump wyznaczył Iranowi ostateczny termin na odblokowanie cieśniny Ormuz. W mediach społecznościowych prezydent zapowiedział, że jeśli żądania nie zostaną spełnione, wtorek stanie się w Iranie "Dniem Elektrowni i Dniem Mostów".
Zapowiedź zmasowanych ataków na kluczową infrastrukturę cywilną wywołała natychmiastową reakcję demokratów, którzy oskarżają administrację o planowanie działań noszących znamiona zbrodni wojennych.


