Karol Nawrocki zorganizuje w Pałacu Prezydenckim spotkanie, na które zaprosi ministra koordynatora służb specjalnych Tomasza Siemoniaka i szefów służb specjalnych. Tematem rozmów, jak przyznał rzecznik głowy państwa Rafał Leśkiewicz, będą "wątpliwości związane ze sprawą wschodnich kontaktów towarzysko-biznesowych" marszałka Sejmu Włodzimierza Czarzastego.
- Więcej ważnych informacji z Polski i ze świata znajdziesz na stronie głównej RMF24.pl.
Rafał Leśkiewicz, rzecznik prezydenta Karola Nawrockiego, powiedział podczas czwartkowego briefingu prasowego, że dzień wcześniej, w trakcie posiedzenia Rady Bezpieczeństwa Narodowego, marszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty odmówił odpowiedzi na pytania dotyczące "wschodnich kontaktów towarzysko-biznesowych", a w części RBN dotyczącej tej sprawy nie było też premiera Donalda Tuska.
Nie było też jednoznacznych odpowiedzi płynących z ust ministra koordynatora do spraw służb specjalnych, pana Tomasza Siemoniaka - powiedział.
Jak dodał, wobec "tych licznych niejasności" oraz kolejnych artykułów prasowych dotyczących sprawy, które ukazały się w środę, prezydent Karol Nawrocki "zaprosi ministra koordynatora służb specjalnych, a także szefów służb specjalnych do Pałacu Prezydenckiego, by o tej kwestii bardzo szczegółowo, ale już w wąskim gronie, z zachowaniem najwyższych rygorów tajemnicy państwowej, bardzo precyzyjnie porozmawiać".
Karol Nawrocki na początku środowego posiedzenia Rady Bezpieczeństwa Narodowego zadał pytanie marszałkowi Sejmu, dlaczego nie poddał się procedurze poszerzonego postępowania sprawdzającego przez Agencję Bezpieczeństwa Wewnętrznego, gdy był członkiem sejmowej Komisji do Spraw Służb Specjalnych.
Pytał, czy stało się to z "powodów formalnych", czy w wyniku obawy "przed konsekwencjami ujawnienia określonych relacji i okoliczności". Przedstawiciele kancelarii prezydenta w ubiegłym tygodniu wskazywali na kontakt marszałka Sejmu z Rosjanką Swietłaną Czestnych, któremu poświęcona była niedawna publikacja "Gazety Polskiej".
Według prezydenta, sprawa jest istotna, dlatego że chodzi o marszałka Sejmu, czyli osobę, która obejmuje obowiązki prezydenta, gdy ten nie może sprawować funkcji. Gdyby Pan Bóg zdecydował się odwołać dzisiaj z tego świata prezydenta RP, to jutro obowiązki prezydent sprawowałby pan marszałek Włodzimierz Czarzasty. Właśnie dlatego sprawa jest tak ważna i państwowa, właśnie dlatego wątpliwości dot. pana marszałka muszą być przedmiotem naszego spotkania - mówił.
W czwartek, dzień po posiedzeniu Rady Bezpieczeństwa Narodowego, Włodzimierz Czarzasty powiedział, zwracając się zarówno do polityków Prawa i Sprawiedliwości, jak i prezydenta, że "ustawka się nie udała". Możecie na mnie pluć, możecie opowiadać bzdury (...), ale a nie zrezygnuję (z funkcji marszałka Sejmu) - dodał.
Wcześniej, w środę, członek sejmowej Komisji do Spraw Służb Specjalnych Marek Biernacki (PSL-TD) powiedział, że na kolejnym posiedzeniu komisja zajmie się sprawą kontaktów marszałka Sejmu oraz jego dostępu do informacji niejawnych.


