​Marszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty wydał obwieszczenie o rozpoczęciu procedury zgłaszania kandydatów na członków Krajowej Rady Sądownictwa wybieranych spośród sędziów. Tymczasem na decyzję prezydenta czeka nowelizacja ustawy o KRS, która - w przypadku podpisania jej przez Karola Nawrockiego - zmieniłaby procedurę wybierania sędziów-członków rady.

Obwieszczenie o rozpoczęciu procedury zgłaszania kandydatów na sędziowskich członków KRS zostało opublikowane w środę w Monitorze Polskim. Mówi ono o rozpoczęciu procedury zgłaszania kandydatów na członków KRS wybieranych spośród sędziów Sądu Najwyższego, sądów powszechnych, sądów administracyjnych i sądów wojskowych.

Kadencja obecnych sędziów-członków KRS kończy się 12 maja br. Obecne przepisy, uregulowane nowelą z grudnia 2017 r. stanowią, że sędziowskich członków rady wybiera Sejm.

Krytycy tego rozwiązania uważają, że oznacza to upolitycznienie KRS jako organu stojącego na straży niezależności sądów oraz jest sprzeczne z konstytucyjną zasadą trójpodziału władz. W konsekwencji kwestionowany jest status sędziów powoływanych przy udziale KRS od 2018 r. (tzw. neosędziów) z uwagi na procedurę nominacyjną, która - według obecnych władz powołujących się na orzeczenia TSUE, ETPC, a także Sądu Najwyższego - jest wadliwa i narusza standardy niezależności sądu.

Nowelizacja czeka na decyzję prezydenta

U prezydenta Karola Nawrockiego znajduje się nowelizacja ustawy o KRS, wprowadzająca zasadę, że to nie Sejm, ale wszyscy sędziowie mieliby wybierać sędziowskich członków KRS w głosowaniu przeprowadzanym przez Państwową Komisję Wyborczą.

Marszałek Czarzasty zaapelował we wtorek do prezydenta o podpisanie tej noweli. Zapowiedział wówczas, że jeśli do tego nie dojdzie w ciągu dwóch dni, rozpocznie procedurę wyboru sędziów-członków KRS na podstawie obecnego prawa. Mówił, że działa praworządnie a "prawo jest prawem" i rozpocznie procedurę w oparciu o obecne przepisy, choć ocenił, że obecne prawo jest niedobre i w konsekwencji prowadzi do krzywdy obywateli.

Apelując do prezydenta o podpisanie noweli zawierającej zmianę w sposobie wybierania sędziowskich członków KRS, Czarzasty podkreślał, że obecne przepisy stoją u podstaw tego, że podważane są wyroki wydane przez składy orzecznicze, w których zasiadały osoby powołane na stanowisko sędziego z udziałem KRS w jej obecnym kształcie.

Jak wygląda obecna procedura?

Zgodnie z obecnie obowiązującymi przepisami, Sejm wybiera 15 sędziów-członków KRS spośród sędziów Sądu Najwyższego, sądów powszechnych, sądów administracyjnych i sądów wojskowych na wspólną, 4-letnią kadencję. Nie później niż na 90 dni przed upływem kadencji członków rady, marszałek Sejmu obwieszcza w dzienniku urzędowym o rozpoczęciu procedury zgłaszania kandydatów na członków KRS.

Uprawnionymi do zgłoszenia kandydata do rady jest grupa 2 tys. obywateli, którzy ukończyli 18. lat oraz 25 wciąż orzekających sędziów. Wybranych w ten sposób kandydatów zgłasza się marszałkowi Sejmu w ciągu 30 dni od dnia obwieszenia o rozpoczęciu procedury wyboru do KRS.

Marszałek następnie niezwłocznie przekazuje posłom zgłoszenia kandydatów i podaje do publicznej wiadomości. Zwraca się też do klubów poselskich o wskazanie - w terminie 7 dni - kandydatów na członków rady. Klub poselski może wskazać nie więcej niż 9 kandydatów do KRS. Jeżeli łączna liczba wskazanych kandydatów będzie mniejsza niż 15, to zgodnie z ustawą, pozostałych kandydatów (spośród tych zgłoszonych) w liczbie brakującej do 15 wskazuje Prezydium Sejmu.

Następnie właściwa komisja sejmowa ustala listę 15 kandydatów z zastrzeżeniem, że na liście uwzględnia się co najmniej 1 kandydata wskazanego przez każdy klub poselski. Na koniec członkowie rady są wybierani na wspólną 4-letnią kadencję przez Sejm, większością 3/5 głosów w obecności co najmniej połowy ustawowej liczby posłów.

Przepisy te - przyjęte przez Sejm w grudniu 2017 roku, gdy rządziła Zjednoczona Prawica - były krytykowane przez ówczesną opozycję, a obecnie przedstawicieli koalicji rządzącej. Nowelizacja była też krytykowana przez niektóre środowiska prawnicze.

Żurek: Dzisiaj nadchodzi dla nas czas próby

Minister sprawiedliwości Waldemar Żurek, odnosząc się w nagraniu opublikowanym w środę na platformie X do obwieszczenia o rozpoczęciu procedury zgłaszania kandydatów do KRS, powiedział m.in., że marszałek Sejmu musiał rozpocząć procedurę na podstawie obowiązującej ustawy, bo nowelizacja ustawy o KRS jest u głowy państwa, ale są też głosy z kancelarii prezydenta, że zostanie ona zawetowana.

Dzisiaj nadchodzi dla nas czas próby. Jeżeli środowisko sędziowskie zmobilizuje się i oddolnie wybierze najlepszych kandydatów z różnych sądów: Sądu Najwyższego, wojskowych, administracyjnych i sądów powszechnych, wierzę w to, że większość demokratyczna uszanuje ten wybór i w ten sposób będziemy mogli wreszcie próbować odbudować Krajową Radę Sądownictwa, która będzie spełniać wymogi naszej konstytucji i która będzie organem tak niezależnym, jak inne organy w Europie, które tę rolę wykonują - powiedział Żurek.

Zaapelował o "rozwagę" i "sędziowską aktywność" i aby "racjonalnie podejść do przywracania praworządności". Ratujemy co się da. Jeżeli środowisko się zmobilizuje, jeżeli demokratyczni politycy uszanują ten wybór, jesteśmy w stanie krok po kroku odbudowywać instytucje, które są niezwykle ważne dla państwa prawa - dodał minister sprawiedliwości.

Kształt proponowanych rozwiązań w nowelizacji

Sejm 23 stycznia przyjął nowelizację ustawy o KRS i powiązaną z nią nowelą Kodeksu wyborczego. Zgodnie z głównymi założeniami proponowanych zmian 15 sędziów-członków KRS ma być wybieranych przez wszystkich sędziów w bezpośrednich i tajnych wyborach - organizowanych przez Państwową Komisję Wyborczą - a nie, jak obecnie, przez Sejm. Według Ministerstwa Sprawiedliwości chodzi o odebranie politykom wpływu na radę i oddanie go środowisku sędziowskiemu, co ma przywrócić jej niezależność.

W nowo ukształtowanej radzie ma być reprezentacja wszystkich rodzajów i szczebli sądów. W KRS mają się znaleźć reprezentanci sędziów sądów powszechnych - apelacyjnych, okręgowych i rejonowych, sądu wojskowego, Sądu Najwyższego, Naczelnego Sądu Administracyjnego i wojewódzkiego sądu administracyjnego.

Nowela to drugie podejście obecnie rządzącej koalicji do zreformowania KRS. Pierwsza reforma - przygotowana jeszcze przez poprzedniego szefa MS Adama Bodnara - została uchwalona latem 2024 r. Ówczesny prezydent Andrzej Duda przed podpisaniem skierował nowelę do Trybunału Konstytucyjnego, który w listopadzie ub.r. orzekł o jej niekonstytucyjności.

Marszałek Sejmu powiedział we wtorek, że jeśli prezydent zdecydowałby się na podpisanie nowelizacji, to procedura dotycząca wyborów sędziów-członków KRS będzie zmieniana. Jeden z zapisów nowelizacji przesądza, że czynności podejmowane na podstawie obecnego brzmienia ustawy mające zmierzać do wyboru nowych sędziów w związku z końcem kadencji obecnej KRS nie będą wywoływały skutków prawnych.