"Pan marszałek Czarzasty nie odpowiedział na żadne pytanie, odmówił odpowiedzi na jakiekolwiek pytanie dotyczące jego przeszłości" - powiedział rzecznik prezydenta Rafał Leśkiewicz w Porannej rozmowie w RMF FM, odnosząc się do środowego posiedzenia Rady Bezpieczeństwa Narodowego. "Jeżeli niczego by się nie obawiał, nie miałby nic do ukrycia, to mógłby w trybie niejawnym odpowiedzieć na pytania, które zostały mu zadane" - dodał rozmówca Tomasza Terlikowskiego. Ocenił, że "z panem marszałkiem Czarzastym jest jak z rosyjską matrioszką - po zdjęciu jednej warstwy pojawia się kolejna, także ze wschodu".

Ruch ABW ws. Cenckiewicza

Jacek Dobrzyński, rzecznik prasowy ministra koordynatora służb specjalnych, poinformował w czwartek, że Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego "podejmie czynności" w związku z uczestnictwem Sławomira Cenckiewicza w środowej Radzie Bezpieczeństwa Narodowego. "Nie obawiamy się działań ABW" - przyznał rzecznik prezydenta.

Jeżeli chodzi o ten wpis pana Jacka Dobrzyńskiego, to warto panu rzecznikowi przypomnieć, jaki jest stan prawny (...). Otóż art. 152 prawa o postępowaniu przed sądami administracyjnymi wyraźnie wskazuje, że w trakcie postępowania sądowego w trybie postępowania administracyjnego, jeżeli zaskarżona przez stronę - więc przez pana profesora Cenckiewicza - decyzja dotycząca odebrania mu poświadczenia bezpieczeństwa, została uwzględniona przez sąd, to mimo tego, że ten wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego nie jest prawomocny, to zaskarżenie jest w mocy. Tym samym uchylono decyzję najpierw służby kontrwywiadu wojskowego, a później decyzję kancelarii premiera. Pan profesor Cenckiewicz ma ważne poświadczenie bezpieczeństwa - mówił Rafał Leśkiewicz w Porannej rozmowie w RMF FM.

Rzecznik prezydenta dodał również, że szef kancelarii prezydenta Zbigniew Bogucki upoważnił Sławomira Cenckiewicza do dostępu do informacji niejawnych o klauzuli "zastrzeżone", "więc najniższej klauzuli tajności, która obowiązywała podczas posiedzenia Rady Bezpieczeństwa Narodowego" - stwierdził rozmówca Tomasza Terlikowskiego.

Rafał Leśkiewicz stwierdził również, że obecny na środowym posiedzeniu Rady Bezpieczeństwa Narodowego minister koordynator służb specjalnych Tomasz Siemoniak nie wyraził wątpliwości w sprawie dostępu do informacji Sławomira Cenckiewicza.

Tomasz Siemoniak odniósł się do tego na platformie X. "To nieprawda. Wyraźnie się wypowiedziałem w tej sprawie gdy zabierałem głos w punkcie 3 posiedzenia Rady Bezpieczeństwa Narodowego. Kłamstwo w żywe oczy" - napisał minister koordynator służb specjalnych.

Program SAFE. Jakie wątpliwości ma prezydent?

Gość Porannej rozmowy w RMF FM przytoczył zagadnienia, które wzbudziły wątpliwości prezydenta Nawrockiego w sprawie programu SAFE.

Pan prezydent, rozpoczynając obrady Rady Bezpieczeństwa Narodowego, powiedział wyraźnie, że jest sporo znaków zapytania dotyczących programu SAFE, zarówno w zakresie oprocentowania, w zakresie dotyczącym spłaty, ale też w kluczowych kwestiach dotyczących kontroli antykorupcyjnej; tych 139 projektów, o których wiemy, że są, ale nie znamy ich listy. (Wątpliwości prezydenta są) także w kwestii dotyczącej warunkowości. I to wszystko zostało wczoraj omówione - mówił rzecznik prezydenta.

Gość Porannej rozmowy w RMF FM ocenił, że wicepremier i minister obrony narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz "zachował się bardzo odpowiedzialnie (...). Bardzo precyzyjnie wyjaśniał wszystkie mechanizmy dotyczące programu SAFE".

Te znaki zapytania jeszcze są. Bez wątpienia wiele kwestii zostało wyjaśnionych, ale nie wszystkie - mówił Leśkiewicz. Wskazał, że wątpliwości pozostają w kwestii oprocentowania pożyczki w ramach programu SAFE.

Musimy znać dokładny koszt tego projektu. Jaka będzie skala roczna oprocentowania? (...) Otrzymaliśmy częściową informację, więc nie jesteśmy do końca usatysfakcjonowani (...). Rządzący mówili o oprocentowaniu na poziomie między 3 proc. a 4 proc. w skali rocznej i to padło także w publicznych zapowiedziach. (...) Więc my chcemy znać dokładną wartość. Mam nadzieję, że w trakcie prac nad ustawą w najbliższych tygodniach poznamy dokładną informację na temat oprocentowania - mówił Rafał Leśkiewicz.

"Czarzasty był dosyć nerwowy"

Pan marszałek Czarzasty nie odpowiedział na żadne pytanie, odmówił odpowiedzi na jakiekolwiek pytanie dotyczące jego przeszłości - mówił Rafał Leśkiewicz, odnosząc się do środowego posiedzenia Rady Bezpieczeństwa Narodowego, podczas której miał być poruszony temat "relacji towarzysko-biznesowych marszałka Sejmu Włodzimierza Czarzastego".

Tak jak powiedział pan prezydent, tu nie chodzi o samego marszałka Włodzimierza Czarzastego. To jest kwestia ustrojowa, dlatego, że zgodnie z art. 131 konstytucji, w sytuacji, kiedy prezydent nie może sprawować swojej funkcji, funkcję prezydenta przejmuje marszałek Sejmu. (...) Zatem przeszłość marszałka Czarzastego musi być krystaliczna - ocenił gość Porannej rozmowy w RMF FM.

Leśkiewicz powiedział, że Czarzasty "był dosyć nerwowy, przysłuchując się dyskusji na temat jego relacji towarzysko-biznesowych".

Jeżeli niczego by się nie obawiał, nie miałby nic do ukrycia, to mógłby w trybie niejawnym odpowiedzieć na pytania, które zostały mu zadane - dodał rozmówca Tomasza Terlikowskiego.

Czego się obawia pan marszałek Czarzasty? Zapytajmy o to publicznie i niech pan marszałek wreszcie jednoznacznie odpowie, jakie są jego relacje towarzysko-biznesowe z przeszłością. (...) Niech wypełni ankietę bezpieczeństwa osobowego, tak jak robią to inni urzędnicy - mówił gość Porannej rozmowy w RMF FM.

Ocenił, że "z panem marszałkiem Czarzastym jest jak z rosyjską matrioszką - po zdjęciu jednej warstwy pojawia się kolejna, także ze wschodu".

Poranna rozmowa w RMF FM. Zadaj pytanie!

Słuchacze RMF FM i Radia RMF24 oraz użytkownicy portalu RMF24.pl mogą mieć swój udział w Porannej Rozmowie w RMF FM. Wystarczy, że prześlą pytania, które prowadzący zada swoim gościom.

Należy wpisać je w poniższej formatce lub wysłać na adres fakty@rmf.fm.

Jeśli nie wyświetla Wam się formatka, znajdziecie ją pod tym adresem: >>>TUTAJ<<<.

Opracowanie: