Przedstawiciel Białego Domu Tom Homan, zwany "carem od granicy", ogłosił w czwartek zakończenie operacji służb imigracyjnych ICE w Minnesocie. Jak stwierdził, decyzja zapadła po poprawie współpracy z lokalnymi władzami.
- Przedstawiciel Białego Domu ogłosił zakończenie trwającej ponad trzy miesiące operacji ICE w Minnesocie.
- W ramach działań zatrzymano 4 tysiące osób, a operacja budziła liczne kontrowersje i protesty.
- Nowe porozumienie przewiduje informowanie ICE o zwolnieniach imigrantów z aresztów, co ma ułatwić ich deportację.
- Po więcej aktualnych informacji zapraszamy na RMF24.pl.
Homan przekazał podczas konferencji prasowej w Minneapolis, że już w tym tygodniu rozpoczęto wycofywanie części z 3 tysięcy funkcjonariuszy, którzy zostali skierowani do stanu w ramach tzw. operacji Metro Surge. Proces ten ma być kontynuowany.
Według urzędnika, zakończenie działań było możliwe dzięki porozumieniu z władzami lokalnymi, które m.in. zobowiązały się do informowania ICE o terminach zwolnień imigrantów z aresztów stanowych, co ma ułatwić ich deportację. Przedstawiciel Białego Domu podkreślił, że dzięki operacji Minnesota "w mniejszym stopniu jest stanem-schronieniem dla kryminalistów".


