Rosja intensywnie próbuje odbudować swój potencjał militarny i przygotowuje się do kolejnych konfliktów zbrojnych, choć w najbliższych latach nie planuje ataku na państwa NATO - wynika z najnowszego raportu estońskiego wywiadu. Eksperci ostrzegają, że Moskwa wykorzystuje rozmowy pokojowe jako narzędzie presji na Zachód, a jej celem pozostaje osłabienie Ukrainy i jej sojuszników.
- Estoński wywiad informuje, że Rosja nie planuje w najbliższych latach ataku na państwa NATO, ale intensywnie odbudowuje swój potencjał militarny.
- Moskwa wykorzystuje rozmowy pokojowe jako narzędzie presji i manipulacji wobec Zachodu, dążąc do osłabienia Ukrainy i jej sojuszników.
- Tallinn zaznacza, że cel Władimira Putina jest niezmienny. Szczegóły w poniższym artykule.
- Więcej ważnych informacji z Polski i ze świata znajdziesz na stronie głównej RMF24.pl.
W opublikowanym we wtorek corocznym raporcie estoński wywiad podkreśla, że Rosja najprawdopodobniej odbuduje część swoich strategicznych zapasów amunicji artyleryjskiej, przygotowując się w ten sposób do kolejnej wojny - nawet pomimo trwającej agresji na Ukrainę.
Służby wywiadowcze zaznaczają, że Moskwa nie planuje w najbliższym czasie ataku na państwa NATO, jednak intensywnie pracuje nad wzmocnieniem swojego potencjału militarnego.
Szef Estońskiej Służby Wywiadu Zagranicznego, Kaupo Rosin, podczas spotkania z dziennikarzami podkreślił, że Europa powinna zwiększyć wydatki na obronność. Jego zdaniem, poważne zbrojenia państw europejskich mogłyby zniechęcić Moskwę do ewentualnej agresji.
Rosyjskie władze są bardzo zaniepokojone europejskim dozbrajaniem. Uważają, że za dwa lub trzy lata Europa może być w stanie podjąć niezależne działania wojskowe przeciwko Rosji - powiedział, cytowany przez agencję Reutera.
Estońskie służby ostrzegają, że Rosja stale analizuje reakcje Europy na zagrożenie militarne ze strony Kremla i stara się opóźnić proces wzmacniania obronności państw zachodnich.
Estoński wywiad ocenia, że Kreml jedynie udaje zainteresowanie pokojem. W raporcie podkreślono, że Rosja uważa, iż jakiekolwiek potencjalne porozumienie pokojowe musi zaszkodzić Ukrainie i jej sojusznikom. "W tym celu Rosja nieustannie próbuje posługiwać się rozmowami jako narzędziem manipulacji, wykorzystując dobrą wolę Zachodu do uzasadniania nowych i szerszych żądań" - zaalarmowano.
Media zauważają, że rozmowy pokojowe między Kijowem i Moskwą zostały wznowione w ubiegłym roku, a ostatnie rozmowy odbyły się w styczniu i lutym w Zjednoczonych Emiratach Arabskich z udziałem Rosji, Ukrainy i USA.
Szef estońskiego wywiadu, cytowany przez agencję AP, podkreśla, że nie rozumie, dlaczego prezydent USA Donald Trump wierzy w zapewnienia Kremla o dążeniu do pokoju. Kaupo Rosin dodaje, że Władimir Putin wciąż zamierza przejąć kontrolę nad całą Ukrainą, a wojna - w takiej czy innej formie - może potrwać jeszcze przez kilka lat.


