Czy zastanawiałeś się kiedyś, dlaczego podczas letnich wieczorów to właśnie ciebie komary wybierają na swoją ofiarę, podczas gdy inni mogą cieszyć się spokojem? Najnowsze badania naukowców rzucają światło na tę irytującą zagadkę i odkrywają, co sprawia, że niektórzy z nas są dla komarów niczym szwedzki stół. Sprawdź, co naprawdę przyciąga te owady i jak możesz się przed nimi skutecznie bronić.

  • Więcej aktualnych informacji z Polski i ze świata znajdziesz na stronie głównej RMF24.pl. Bądź na bieżąco.

Letnie wieczory, grill na działce, piknik w parku - wszystko byłoby idealne, gdyby nie nieproszeni goście w postaci komarów. Wielu z nas ma wrażenie, że to właśnie my jesteśmy ulubionym celem tych owadów, podczas gdy inni przechodzą przez sezon niemal bez ukąszeń. Czy to tylko subiektywne odczucie, czy rzeczywiście komary mają swoje preferencje? Najnowsze badania naukowe, na które powołuje się Science Alert, nie pozostawiają wątpliwości - niektórzy ludzie są dla komarów znacznie bardziej atrakcyjni niż inni.

Chemiczny koktajl, który przyciąga komary

Jak wyjaśnia dr Frederic Simard z francuskiego Instytutu Badań nad Rozwojem, komary rzeczywiście wybierają swoje ofiary na podstawie szeregu sygnałów sensorycznych. Kluczowe znaczenie mają tu zapach, ciepło ciała oraz wydychany dwutlenek węgla. To właśnie te czynniki sprawiają, że dla komarów stajemy się bardziej lub mniej atrakcyjni.

To nie mit - komary rzeczywiście preferują niektórych ludzi bardziej niż innych. Ale nie jesteśmy magnesami na komary przez cały czas - podkreśla Simard. Decydujące znaczenie ma tu indywidualny "koktajl" zapachowy, który wydziela nasze ciało.

Już od ponad stu lat wiadomo, że komary przyciąga wydychany przez nas dwutlenek węgla. To pierwszy sygnał, który wyłapują ich czułe receptory, nawet z odległości kilkudziesięciu metrów. Gdy zbliżą się na odległość około 10 metrów, zaczynają rejestrować nasz indywidualny zapach, który - w połączeniu z CO₂ - działa na nie jak magnes.

Im bliżej, tym większą rolę odgrywają kolejne czynniki: temperatura ciała i wilgotność skóry. To właśnie one mogą przesądzić o tym, kto stanie się "szwedzkim stołem" dla komarów.

Wbrew powszechnym przekonaniom, komary nie wybierają swoich ofiar na podstawie grupy krwi, koloru skóry, oczu czy włosów. Nie ma na to żadnych naukowych dowodów - podkreśla Simard. Badania, które sugerowały takie zależności, były prowadzone na zbyt małych grupach, by wyciągać wiążące wnioski.

Kluczowy jest zapach skóry

To, co naprawdę przyciąga komary, to zapach skóry, a dokładniej - mieszanina setek związków chemicznych, które wydziela nasze ciało. Jak pokazują badania, człowiek emituje od 300 do nawet 1000 różnych lotnych związków organicznych. Naukowcy dopiero zaczynają rozumieć, które z nich są najbardziej atrakcyjne dla komarów.

W jednym z najnowszych badań, prowadzonych przez szwedzkiego naukowca Rickarda Ignella, wypuszczono komary Aedes aegypti (znane z przenoszenia żółtej febry i dengi) na 42 kobiety w warunkach laboratoryjnych. Okazało się, że komary wybierały te, których skóra wydzielała większe ilości związku o nazwie 1-okten-3-ol, znanego również jako "alkohol grzybowy". Nawet niewielki wzrost stężenia tej substancji znacząco zwiększał atrakcyjność danej osoby dla komarów.

Co ciekawe, wśród najbardziej "lubianych" przez komary były kobiety w drugim trymestrze ciąży - ich organizm produkuje więcej sebum, a tym samym więcej 1-okten-3-olu.

Nie tylko naturalny zapach skóry ma znaczenie. Badania wykazały, że spożywanie alkoholu, zwłaszcza piwa, zwiększa naszą atrakcyjność dla komarów. Dzieje się tak, ponieważ po spożyciu alkoholu wzrasta temperatura ciała, zwiększa się ilość wydychanego CO₂ i zmienia się zapach skóry.

W jednym z eksperymentów przeprowadzonych w Burkina Faso ochotnicy pili piwo lub wodę, a następnie sprawdzano, które osoby komary wybierają częściej. Wynik? Komary Anopheles (przenoszące malarię) zdecydowanie preferowały osoby po spożyciu piwa. Podobne rezultaty uzyskano w Holandii, gdzie osoby, które piły piwo w ciągu ostatnich 24 godzin, były o 35 proc. bardziej atrakcyjne dla komarów.

Odkrycie, dlaczego komary wybierają konkretne osoby, nabiera szczególnego znaczenia w obliczu zmian klimatycznych. Coraz cieplejsze lata i łagodniejsze zimy sprawiają, że komary - w tym groźny komar tygrysi, przenoszący wirusa chikungunya - pojawiają się w nowych regionach Europy. W 2025 roku przypadki chikungunya odnotowano już w Alzacji, na północy Francji.

Jak się chronić przed komarami? Praktyczne porady

Skoro już wiemy, co przyciąga komary, warto zastosować kilka sprawdzonych sposobów, by ograniczyć ryzyko ukąszenia:

  • Noś luźne, zakrywające ubrania - im mniej odsłoniętej skóry, tym trudniej komarom się do niej dostać.
  • Stosuj moskitiery i repelenty - szczególnie w nocy i w miejscach o dużym zagęszczeniu owadów.
  • Unikaj ciężkostrawnych, tłustych posiłków i alkoholu - zwłaszcza piwa, które zwiększa Twoją atrakcyjność dla komarów.
  • Dbaj o higienę skóry - regularne mycie może zmniejszyć ilość przyciągających komary związków.