Zerwanie kontaktów z szefową dyplomacji Unii Europejskiej Kają Kallas ogłosił w czwartek szef MSZ Izraela Gideon Saar. Powodem mają być doniesienia medialne, według których porównała ona państwo żydowskie do Republiki Południowej Afryki z czasów apartheidu.
- Szef MSZ Izraela Gideon Saar ogłosił zerwanie kontaktów z szefową unijnej dyplomacji Kają Kallas.
- Saar zarzucił Kallas "obsesyjne i niesprawiedliwe" działanie wobec Izraela.
- Więcej informacji z Polski i świata znajdziesz na RMF24.pl.
"Pani Kaja Kallas (...) od pewnego czasu działa obsesyjnie i rażąco niesprawiedliwie wobec państwa Izrael. W ostatnim czasie pojawiła się publikacja (według której Kallas - red.) podczas wizyty w Meksyku porównała Izrael do rasistowskiego reżimu apartheidu, jaki istniał w RPA" - napisał Saar na X.
Jak dodał, dotychczas Kallas publicznie nie zdementowała tych doniesień. Oświadczył, że jako minister spraw zagranicznych nie ma wyboru i zrywa wszelkie kontakty z Kallas, dopóki nie wycofa się ona z tej wypowiedzi.
O słowach szefowej unijnej dyplomacji 12 czerwca poinformował portal Euractiv. Jak podał, wypowiedź ta padła na spotkaniach za drzwiami zamkniętymi z przedstawicielami rządu Meksyku.
Kallas podróżowała do Meksyku w dniach 20-22 maja w ramach delegacji wysokiego szczebla UE.


