Nieodłącznie kojarzone z Gibraltarem makaki berberyjskie wykształciły zaskakujące zachowanie, coraz częściej jedzą ziemię. Najnowsze badania naukowców z Uniwersytetu Cambridge wskazują, że ten nietypowy zwyczaj może być odpowiedzią na zmiany w diecie zwierząt, które coraz częściej sięgają po wysokokaloryczne przekąski oferowane przez turystów. Zjawisko to, określane jako geofagia, może być sposobem na łagodzenie skutków spożywania słodkich i słonych smakołyków, które nie są naturalnym elementem diety tych zwierząt. Pisze o tym w najnowszym numerze czasopismo "Scientific Reports".
Gibraltar to jedyne miejsce w Europie, gdzie na wolności żyją makaki berberyjskie. Zwierzęta te od lat przyciągają tłumy turystów, którzy - mimo zakazów - dokarmiają je czekoladą, chipsami czy lodami. Uczciwie trzeba przyznać, że zwierzęta też same kradną jedzenie. Jak wykazały badania, nawet 18,8 proc. całkowitej ilości pożywienia spożywanego przez makaki stanowią przekąski pochodzące od ludzi. Szczególnie narażone są grupy zamieszkujące okolice szczytu Skały Gibraltarskiej, gdzie ruch turystyczny jest największy. Tam też odnotowano aż 72 proc. wszystkich przypadków jedzenia ziemi.
Geofagia, czyli celowe spożywanie ziemi, to zjawisko znane w świecie zwierząt, choć u makaków berberyjskich z Afryki Północnej występuje bardzo rzadko. Na Gibraltarze jednak stała się ona regularną praktyką. Średnio odnotowywano 12 takich przypadków tygodniowo, co plasuje gibraltarskie makaki w światowej czołówce pod względem częstotliwości tego zachowania, tuż za półdzikimi makakami z Hongkongu.
Badacze sugerują, że spożywanie ziemi przez makaki to sposób na zneutralizowanie negatywnych skutków diety bogatej w cukry, tłuszcze i sól. Ziemia może działać jak bariera ochronna w przewodzie pokarmowym, ograniczając wchłanianie szkodliwych substancji i łagodząc dolegliwości żołądkowe, takie jak nudności czy biegunki. Ponadto, ziemia dostarcza minerałów i bakterii, których brakuje w "śmieciowym jedzeniu", pomagając przywrócić równowagę mikroflory jelitowej.
Co ciekawe, geofagia nie była częstsza u samic w ciąży czy karmiących, co wyklucza hipotezę, że jest to sposób na uzupełnienie niedoborów pokarmowych związanych z rozrodem. "Turystyczną" hipotezę wspiera natomiast obserwacja, że makaki mają tendencję do spożywania ziemi głównie w sezonie letnim, kiedy liczba turystów gwałtownie rośnie. W okresie zimowym zarówno spożycie przekąsek, jak i geofagia spadają - odpowiednio o 40 proc. i 31 proc.
Analiza zachowań makaków wykazała, że jedzenie ziemi ma również wymiar społeczny i kulturowy. Około 30 proc. przypadków geofagii odbywało się w grupach, a niemal 90 proc. w obecności innych osobników, często obserwujących zachowanie swoich towarzyszy. To sugeruje, że zjawisko to jest przekazywane społecznie, młodsze osobniki uczą się od starszych, a poszczególne grupy wykształciły własne "tradycje" związane z preferencją określonych rodzajów ziemi.
Makaki berberyjskie są integralną częścią historii Gibraltaru. Prawdopodobnie zostały sprowadzone na półwysep w czasach średniowiecznych przez berberyjskich żołnierzy. Z czasem stały się symbolem brytyjskiej obecności, a ich liczebność była tak ważna, że podczas II wojny światowej Winston Churchill nakazał sprowadzenie nowych osobników z Afryki, by podtrzymać populację.
Obecnie na Gibraltarze żyje około 230 makaków podzielonych na osiem stabilnych grup. Lokalne władze starają się dbać o dobrostan zwierząt, zapewniając im codziennie świeże owoce, warzywa i wodę w wyznaczonych miejscach. Mimo zakazu dokarmiania, turyści wciąż "dzielą się" ze zwierzętami przekąskami, co prowadzi do zmian w ich zachowaniu i stanie zdrowia.


