Naukowcy rozważają radykalne scenariusze ochrony Wenecji przed skutkami podniesienia się poziomu morza. W obliczu narastającego zagrożenia na łamach czasopisma "Scientific Reports" przedstawili cztery potencjalne strategie ochrony Wenecji, z których jedną jest... przeniesienie całego miasta wraz z jego zabytkami i mieszkańcami w głąb lądu. To jeden z czterech proponowanych scenariuszy, które mają zapewnić przetrwanie tego unikatowego miasta na przestrzeni najbliższych dwóch stuleci.
- Najnowsze informacje z kraju i ze świata na rmf24.pl.
Wenecja, wpisana na Listę Światowego Dziedzictwa UNESCO, od lat zmaga się z coraz częstszymi powodziami. W ciągu ostatnich 150 lat liczba dni, w których miasto doświadcza zalania, znacząco wzrosła. Obecnie funkcjonujący system ochrony przed powodziami, oparty na ruchomych barierach na granicy laguny, stanowi pierwszą linię obrony przed żywiołem. Jednak według najnowszych badań obecne zabezpieczenia już w perspektywie kilku pokoleń mogą okazać się niewystarczające.
Zespół badaczy pod kierunkiem profesora Piero Lionello z Uniwersytetu w Salento oraz Roberta Nichollsa z Uniwersytetu Wschodniej Anglii, przeanalizował możliwe strategie adaptacyjne, zestawiając je z prognozami wzrostu poziomu morza przygotowanymi przez Międzyrządowy Zespół ds. Zmian Klimatu (IPCC). Analiza wskazuje, że obecny system ruchomych barier będzie skuteczny jedynie do momentu, gdy poziom morza nie przekroczy 1,25 metra powyżej obecnego stanu. Ten próg może zostać przekroczony już w 2300 roku, nawet przy umiarkowanym scenariuszu emisji gazów cieplarnianych, a dodatkowym czynnikiem pogarszającym sytuację jest osiadanie gruntu.
Wśród rozważanych opcji znalazły się:
1. Budowa pierścieniowych wałów wokół historycznego centrum Wenecji, oddzielających je od reszty laguny. Taka konstrukcja miałaby chronić najcenniejsze zabytki i infrastrukturę miejską.
2. Całkowite zamknięcie laguny tzw. super wałem. To rozwiązanie to przewiduje budowę potężnej, stałej bariery, która mogłaby zabezpieczyć miasto nawet przed wzrostem poziomu morza o 10 metrów.
3. Relokacja miasta. To najbardziej radykalny scenariusz, zakładający przeniesienie Wenecji, jej mieszkańców oraz historycznych budowli w głąb lądu. Według naukowców, taki krok mógłby okazać się konieczny, jeśli poziom morza wzrośnie o ponad 4,5 metra, co jest prognozowane po 2300 roku.
4. Utrzymanie i rozbudowa obecnych ruchomych barier. Skuteczność tej metody ograniczona jest jednak do wzrostu poziomu morza o maksymalnie 1,25 metra.
Autorzy pracy przeanalizowali możliwe koszty każdego z rych rozwiązań. Budowa obecnego systemu barier kosztowała około 6 miliardów euro. Wzniesienie wałów wokół centrum miasta to wydatek rzędu od 500 milionów do 4,5 miliarda euro. Zamknięcie laguny "superwałem" mogłoby pochłonąć ponad 30 miliardów euro, natomiast przeniesienie całego miasta to koszt nawet... 100 miliardów euro.
Eksperci podkreślają, że żadna z tych strategii nie gwarantuje zachowania Wenecji w jej obecnym kształcie na zawsze. Wysokie koszty finansowe to tylko część problemu, równie istotne są kwestie społeczne, kulturowe i środowiskowe. Każde rozwiązanie wymaga pogodzenia interesów mieszkańców, ochrony dziedzictwa kulturowego, zachowania ekosystemu laguny oraz zapewnienia dalszego rozwoju gospodarczego regionu.
Naukowcy zwracają uwagę, że realizacja dużych inwestycji infrastrukturalnych, takich jak budowa stałych barier, może potrwać od 30 do 50 lat. Dlatego kluczowe jest rozpoczęcie planowania już teraz, aby uniknąć dramatycznych konsekwencji w przyszłości.
Wenecja jest przy tym symbolem wyzwań, przed jakimi stoją nisko położone obszary przybrzeżne na całym świecie. Podobne dylematy czekają m.in. Malediwy, Holandię czy miasta nadmorskie w innych krajach. Eksperci podkreślają, że konieczne jest globalne podejście do problemu oraz wdrażanie długoterminowych strategii adaptacyjnych.


