Sławosz Uznański-Wiśniewski, jako drugi Polak w historii, poleciał na Międzynarodową Stację Kosmiczną. Jego lot był nie tylko osobistym sukcesem, ale także przełomowym wydarzeniem dla polskiej nauki i sektora technologii kosmicznych. Jak wyglądały kulisy przygotowań, jakie wyzwania towarzyszyły misji i co oznacza ona dla przyszłości Polski w kosmosie? O tym astronauta opowiedział w podcaście "W stylu Krychowiaka" w RMF FM.

  • Sławosz Uznański-Wiśniewski reprezentował Polskę podczas międzynarodowej misji na Międzynarodowej Stacji Kosmicznej, realizując trzynaście polskich eksperymentów naukowych.
  • Polska misja kosmiczna była możliwa dzięki współpracy z Europejską Agencją Kosmiczną, firmą Axiom Space oraz wsparciu polskiego rządu, co zaowocowało rekordowymi inwestycjami w sektor kosmiczny.
  • Misja otworzyła nowe perspektywy dla polskiej nauki, edukacji i przemysłu, jednak - jak sądzi Sławosz Uznański-Wiśniewski - wciąż brakuje długofalowej, strategicznej wizji rozwoju sektora kosmicznego w Polsce.

Polak w kosmosie - kulisy historycznej misji

Sławosz Uznański-Wiśniewski od najmłodszych lat wykazywał ogromną ciekawość świata i pasję do nauki oraz technologii. Choć wychowywał się w domu humanistów, to właśnie on był tą "techniczną czarną owcą", która budowała pierwsze rampy do deskorolki, sieci komputerowe i zadawała pytania o naturę otaczającego świata. Z czasem zainteresowania przerodziły się w poważną karierę naukową i inżynierską, która doprowadziła go do pracy przy największych projektach technologicznych Europy.

Jego droga do zostania astronautą nie była prosta. Uznański podkreśla, że kluczowe było nie tylko wykształcenie techniczne i naukowe, ale także wytrwałość, motywacja i gotowość do podejmowania kolejnych wyzwań. W selekcji Europejskiej Agencji Kosmicznej udział wzięło ponad 22 tysiące kandydatów - konkurencja była ogromna, a sam proces rekrutacji wieloetapowy i wymagający.

Polska misja kosmiczna - przełomowy moment

Przełom nastąpił, gdy Polska stała się krajem członkowskim Europejskiej Agencji Kosmicznej, co otworzyło drzwi do udziału w międzynarodowych misjach kosmicznych. Uznański został wybrany do korpusu rezerwowego ESA, a następnie, po podpisaniu umowy między Polską a agencją, rozpoczął intensywne przygotowania do lotu w kosmos.

Przygotowania obejmowały szkolenia w wielu miejscach na świecie: w Houston z NASA i firmą Axiom Space, w Kalifornii z SpaceX, na Florydzie, w Kolonii z Europejską Agencją Kosmiczną oraz w Tsukubie z Japońską Agencją Kosmiczną. Każdy z partnerów zarządzających Międzynarodową Stacją Kosmiczną posiada własny moduł, a astronauci muszą przejść certyfikację i szkolenia, by móc z nich korzystać podczas misji.

Polskie eksperymenty na orbicie

Podczas swojej misji Sławosz Uznański zrealizował trzynaście polskich eksperymentów naukowych, przygotowanych przez krajowe instytuty badawcze oraz sektor prywatny. Prace te miały na celu przetestowanie nowych technologii i rozwiązań, które mogą znaleźć zastosowanie zarówno w kosmosie, jak i na Ziemi. Uznański podkreśla, że był "rękami i oczami" polskich naukowców na orbicie, realizując ich projekty i reprezentując kraj na arenie międzynarodowej.

Polska misja kosmiczna była możliwa dzięki współpracy z firmą Axiom Space, operatorem misji, oraz SpaceX, która zapewniła transport na stację kosmiczną. Był to ogromny wysiłek organizacyjny i finansowy, wymagający zaangażowania wielu instytucji i uzyskania zgody wszystkich partnerów Międzynarodowej Stacji Kosmicznej. 

Misja Sławosza Uznańskiego stała się impulsem do rekordowych inwestycji w polski sektor kosmiczny. W jej trakcie podpisano kontrakty na budowę konstelacji satelitarnych o łącznej wartości setek milionów złotych. Uznański podkreśla, że technologie kosmiczne to nie tylko prestiż, ale także realne korzyści gospodarcze - zwroty z inwestycji w sektorze sięgają nawet 400-500 proc., a w niektórych programach nawet siedmiokrotności zainwestowanych środków.

Dzięki własnym satelitom Polska może uniezależnić się od zagranicznych dostawców usług, zyskać większą kontrolę nad danymi i bezpieczeństwem, a także rozwinąć nowoczesne gałęzie przemysłu i nauki. Technologie kosmiczne są obecne w codziennym życiu - od prognoz pogody, przez nawigację, po nowoczesne rolnictwo i telekomunikację.

Wyzwania i przyszłość polskiego sektora kosmicznego

Mimo sukcesów, przed Polską stoi wiele wyzwań. Uznański zwraca uwagę na brak długofalowej wizji rozwoju sektora kosmicznego i potrzebę budowania synergii między nauką, przemysłem i edukacją. Kluczowe jest wykorzystanie potencjału, jaki dała misja kosmiczna, do stworzenia nowoczesnych programów edukacyjnych i badawczych, które pozwolą kolejnym pokoleniom Polaków sięgać gwiazd.

Polska misja kosmiczna stała się symbolem narodowej dumy i dowodem na to, że kraj może odgrywać coraz większą rolę w międzynarodowych programach kosmicznych. Jednak, jak podkreśla Uznański, to dopiero początek drogi - prawdziwym wyzwaniem jest teraz zbudowanie trwałych fundamentów pod przyszłe sukcesy.

Konflikt w Polskiej Agencji Kosmicznej

Po powrocie Sławosza Uznańskiego-Wiśniewskiego z Międzynarodowej Stacji Kosmicznej, zamiast świętować sukces, wokół Polskiej Agencji Kosmicznej (POLSA) narasta kryzys. Astronauta pozostaje w ostrym konflikcie z instytucją odpowiedzialną za rozwój polskiego sektora kosmicznego. Lista zarzutów wobec agencji jest długa, a atmosfera wokół POLSA oceniana jest jako fatalna.

Według krytyków, POLSA zawiodła w zakresie komunikacji podczas misji kosmicznej. Na dwa tygodnie przed startem misji zwolniono rzeczniczkę prasową, która miała koordynować działania informacyjne. Agencja zrezygnowała również z organizacji spotkań z astronautą po jego powrocie do kraju. Spotkania te odbyły się głównie dzięki zaangażowaniu przedsiębiorców i pasjonatów branży kosmicznej. Dodatkowo pojawiły się zarzuty dotyczące rezygnacji z funduszy, które mogłyby wesprzeć polski sektor kosmiczny.

Sławosz Uznański-Wiśniewski podczas posiedzenia Rady POLSA zwracał uwagę na niewykorzystane środki finansowe. W 2025 roku agencja miała wykorzystać jedynie 38 procent dotacji celowej z Ministerstwa Rozwoju, a w 2026 roku do końca maja nie wystąpiła jeszcze o nowe środki. Przedstawiciele branży kosmicznej podkreślają brak wsparcia ze strony agencji, zarówno w zakresie programów, jak i promocji misji kosmicznych.

W październiku 2025 roku do mediów trafił anonimowy list sygnalistów z POLSA, wskazujący na chaos w zarządzaniu, paraliż komunikacyjny oraz brak planu na wykorzystanie sukcesu misji kosmicznej do promocji działań agencji. Zwracano także uwagę na zwolnienie doświadczonych pracowników oraz brak wiceprezesa ds. współpracy z przemysłem. 

PRZECZYTAJ TAKŻE: "Zarżnęliśmy kurę znoszącą złote jajka". Spór o to, co POLSA zrobiła z sukcesem misji Sławosza Uznańskiego-Wiśniewskiego

Stanowisko Polskiej Agencji Kosmicznej

W odpowiedzi na zarzuty, zespół komunikacji Polskiej Agencji Kosmicznej podkreślił w przekazanym redakcji RMF FM oświadczeniu, że Agencja pełni jedynie rolę wykonawczą Ministerstwa Rozwoju i Technologii, a decyzje dotyczące promocji podejmowane były na wyższym szczeblu. Agencja zaznaczyła, że objazd Sławosza Uznańskiego-Wiśniewskiego po kraju rzeczywiście się odbył, jednak jego formułę ustalały wspólnie trzy ministerstwa oraz partnerzy projektu, a nie sama Agencja.

Według przekazanych informacji, astronauta odwiedził 17 miast, a pracownicy Polskiej Agencji Kosmicznej odpowiadali za logistykę, program oraz obsługę medialną wydarzeń. Po zakończeniu misji zrealizowano również projekty edukacyjne, takie jak "Pomachaj astronaucie", "Klucz do kosmosu", "Kosmiczny Wrzesień" oraz "Dogoń Astronautę".